Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 24 listopada. Imieniny: Emmy, Flory, Romana
11/12/2016 - 09:55

Jaki przemysł, taki dostatek? Polityczne recepty na sukces

Tylko silne państwo może zapewnić swoim obywatelom dostatek i bezpieczeństwo. Ostatnie lata kryzysu gospodarczego w Europie pokazały, że kraje z dobrze rozwiniętym przemysłem, lepiej poradziły sobie z przezwyciężeniem niekorzystnej sytuacji makroekonomicznej. W jaki sposób najlepiej wykorzystać potencjał polskiego przemysłu? Odpowiedzi na to pytania szukali uczestnicy Sesji Plenarnej pod tytułem „Sprawne państwo – silny przemysł” podczas II Forum Przemysłowego w Karpaczu.

Moderator dyskusji, Jan Krzysztof Bielecki, były premier Polski, przewodniczący Rady Partnerów EY, zadał gościom Sesji ważne pytanie: „Jakie kroki należy podjąć, aby współdziałanie i koordynowanie instytucjonalnie było co raz lepsze oraz sprzyjało rozwojowi polskiego przemysłu?”. 

Gość specjalny debaty, Stanisław Karczewski, Marszałek Senatu RP, podkreślił, że komunikacja między resortami rządu i ministrami jest bardzo istotna.

Przeczytaj też Po Forum Ekonomicznym Berdychowski rozkręca Forum Przemysłowe   

- Jestem z zawodu lekarzem i zależy mi na dobrym funkcjonowaniu systemu ochrony zdrowia. W trakcie prac nad planem zmian w opiece zdrowotnej, doszliśmy do wniosku, że, aby wprowadzić słuszne zmiany, wicepremierem Rządu musi zostać minister zdrowa. Pokazało to naszą bezradność” – oświadczył Marszałek. Pozytywnie ocenił jednak rządowy krok, skupiający część gospodarczą w Radzie Ministrów w jednych rękach.

Janusz Steinhoff, Doradca Zarządu PwC Polska, zwrócił uwagę na fakt, że dyskusja na temat funkcjonowania Rady Ministrów trwa w Polsce jeszcze z czasów dwudziestolecia międzywojennego.

- Obecnie minister finansów w Polsce ma bardzo mocną pozycję, ponieważ w wielu ustawach mieści się klauzula o uzgadnianiu jej zapisów właśnie z Ministerstwem Finansów. W Rządzie jest wymagany kompromis podczas dzielenia środków, wymaga to mocnej pozycji premiera. Rząd powinien być mocny – podkreślił Janusz Steinhoff.







Dziękujemy za przesłanie błędu