Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 19 czerwca. Imieniny: Gerwazego, Protazego, Sylwii
04/05/2023 - 14:30

Jak skuteczne są zachodnie sankcje wobec Rosji? Nie tak miało być...

Sankcje nałożone na Rosję przez UE i inne zachodnie gospodarki w założeniu miały przede wszystkim na celu osłabienie jej zdolności do finansowania wojny. Choć negatywny wpływ sankcji na rosyjską gospodarkę jest ewidentny, szkody nie są jeszcze na tyle duże, aby wymusić w ten sposób zakończenie wojny. Brak sankcji na rosyjski eksport ropy i gazu we wczesnych stadiach konfliktu jest z pewnością jedną z przyczyn, choć nie jedyną.

Moskwa. Fot. Pixabay

Jak wskazuje najnowsza analiza renomowanego brukselskiego think-tanku CEPS (Ośrodek Studiów Polityki Europejskiej), brak konsekwentnej współpracy państw Zachodu osłabił wpływ sankcji, a z drugiej strony to osłabienie wynika z działań Rosji na rzecz zmniejszenia swojej zależności od dolara amerykańskiego. Idąc dalej, raport CEPS przypomina, że nałożone na Rosję sankcje gospodarcze obowiązują już od 2014 r., tj. od nielegalnej aneksji Krymu i Sewastopola.

Jednak instrumenty sankcyjne nałożone na Rosję po jej inwazji na Ukrainę są bezprecedensowe nie tylko pod względem ich zakresu i skali, ale również z uwagi na wysoki stopień globalnej integracji gospodarczej i znaczenie Rosji jako głównego dostawcy energii i surowców, również zboża. Te dwa aspekty sprawiają, że skuteczność sankcji jest trudniejsza do osiągnięcia. Po pierwsze, konieczna jest ścisła współpraca międzynarodowa, uniemożliwiająca Rosji obejście sankcji.

Po drugie, odizolowanie globalnego dostawcy podstawowych towarów okazuje się być kosztowne dla krajów z nich dotąd korzystających. Ponadto, oddziaływanie sankcji znacznie wykracza poza strony bezpośrednio zaangażowane (tj. Rosję i kraje nakładających sankcje). Uzależnienie innych krajów od rosyjskiego eksportu energii i żywności sprawiło, że Rosja stała się kluczowym dostawcą tych towarów dla dużej grupy krajów.

Przed agresją na Ukrainę dochody z eksportu energii stanowiły ok. 60 proc. całkowitych dochodów Rosji przy dominującej roli Europy jako odbiorcy, odpowiednio 83% i 53% dla całego rosyjskiego eksportu gazu ziemnego i ropy naftowej. Wkrótce po wprowadzeniu sankcji szacowano, że przyniosą one znaczne szkody rosyjskiej gospodarce. W kwietniu 2022 r. MFW prognozował spadek PKB o 8 proc. Jednak kilka miesięcy później te szacunki zostały znacznie zredukowane.

Podobnie, obecne szacunki wzrostu realnego PKB Rosji w 2022 r wskazują na mniejszy spadek, niż pierwotnie przewidywano, a nawet prognozują wzrost dodatni w 2023 r. (wg szacunków MFW). Poza prognozami PKB istnieją różne opinie na temat tego, czy sankcje będą takie wciąż destrukcyjne dla rosyjskiej gospodarki jak zakładano, czy też Rosja będzie nadal znajdować sposoby zmniejszenia ich stopnia oddziaływania.

Badania przeprowadzone przez Yale Chief Executive Leadership Institute przewidują nieuchronną izolację i zatrzymanie rozwoju rosyjskiej gospodarki, zasadniczo spowodowane wycofaniem inwestycji zagranicznych (których UE była głównym źródłem). Inne źródła są mniej optymistyczne i podkreślają, że tylko niewielka część zachodnich firm całkowicie wycofała się z Rosji. W podobnym duchu Światowe Forum Ekonomiczne ocenia wpływ wysokich cen ropy i gazu na osłabienie sankcji zewnętrznych.

Wzrost zakupów ropy z Rosji przez Chiny i Indie w połączeniu z przyjętymi przez rząd rosyjski antysankcyjnymi strategiami, takimi jak m.in. dedolaryzacja rosyjskiej gospodarki), znacząco osłabia efekty wprowadzonych sankcji zachodnich.

W przypadku cen towarów należy zauważyć, że wzrost cen rozpoczął się jeszcze przed wybuchem wojny, głownie w następstwie pandemii Covid-19. Na zmniejszenie efektu sankcyjnego duży wpływ na istotne zwiększenie rosyjskiego eksportu do dwóch dużych krajów: Indii i Chin. Potwierdzają to oficjalne indyjskie statystyki, z których wynika, że w grudniu 2022 r. całkowity import towarów z Rosji wzrósł o ponad 380% w porównaniu z tym samym miesiącem 2021 r. Podobnie, oficjalne dane chińskiej Generalnej Administracji Celnej wskazują na wzrost importu z Rosji o około 44%, do 114 mld USD w 2022 r.

Podczas gdy wolumen rosyjskiej wymiany towarowej handlowe z Chinami i Indiami jest nadal niewielki w porównaniu z handlem z USA i UE, fundamentalne pytanie brzmi nie tylko, w jakim zakresie Chiny i Indie mogą zastąpić UE jako importer towarów, ale także jako eksporter kapitału. W dłuższej perspektywie czasowej dostęp do kapitału i wiedzy jest równie ważny, jak handel towarowy.

Jeszcze przed rozpoczęciem wojny rosyjski Bank Centralny dążył do ograniczenia uzależnienia kraju od walut zachodnich, zwłaszcza dolara. Od czasu agresji na Ukrainę starania o dedolaryzację rosyjskiej gospodarki nabrały tempa. Na początku wojny większość rosyjskich rezerw walutowych znajdowała się poza Rosją. Aktywa przechowywane w krajach G7, które nałożyły sankcje, zostały zamrożone.

Natomiast rezerwy przechowywane w Chinach (w juanach) pozostały dostępne dla Rosji. W konsekwencji zamrożenie rezerw międzynarodowych utrudniło Rosji dostęp do rynków międzynarodowych i możliwości płacenia za import towarów. Przed rozpoczęciem wojny całkowite rezerwy walutowe Rosji wynosiły około 640 mld USD. Do listopada 2022 roku spadły do ok. 560 mld USD, co przyniosło Bankowi Rosji stratę w wysokości ok. 80 mld USD. Pomijając rezerwy, które nie są dostępne, pozostało około 300 miliardów dolarów. Dostępna jest również część rezerw rosyjskich w złocie, około 20%.

Dążąc do dedolaryzacji gospodarki, Bank Centralny Rosji stopniowo staje się w efekcie coraz bardziej zależny od chińskiego juana. Poza rosnącym wykorzystaniem juana do płatności, struktura składnika walutowego rosyjskiego Funduszu Majątku Narodowego została ostatecznie zrewidowana, w efekcie doprowadzając do podwojenia udziału juana do 60 proc. Do tego wszelkie nadwyżki ropy i gazu w przychodach w 2023 r. mają być kumulowane w juanach.

Konkludując, pomimo tego, że sankcje wobec Rosji są masowe i bezprecedensowe, ich wpływ na gospodarkę rosyjską był jak dotąd znacznie mniejszy, niż początkowo przewidywano i jak dotąd nie były w stanie doprowadzić do zakończenia wojny w Ukrainie. Na rachunku bieżącym Rosji nadal występuje duża nadwyżka, a twarda waluta wciąż napływa do Rosji.

Sankcje okazują się nie w pełni skuteczne w izolacji Rosji, nie tylko dlatego, że do niedawna UE i inne kraje zachodnie nadal kupowały rosyjską ropę i gaz, ale także dlatego, że sankcje nie zostały zastosowane w skali globalnej. Chiny i Indie, a także Białoruś i Turcja faktycznie zwiększyły przepływy handlowe z Rosją od początku wojny. Rosyjski Bank Centralny również interweniował w sposób zdecydowany, łagodząc czynniki zewnętrzne, negatywnie oddziałujące na funkcjonowanie gospodarki kraju.

Kontynuowane są działania na rzecz zmniejszenia zależności Rosji od dolara, a juan staje się walutą najbardziej preferowaną przez Rosję z możliwością zastąpienia dolara, zarówno w transakcjach handlowych, jak i w rezerwach walutowych. Staje się przy tym jasne, że UE nie będzie już kluczowym rynkiem eksportowym dla rosyjskich paliw kopalnych. Jakkolwiek Chiny i Indie oferują Moskwie wsparcie jako partnerzy handlowi, to wciąż nie wydaje się wysoce nieprawdopodobne, aby w krótkiej perspektywie mogły stać się realną i namacalną alternatywą dla UE we wszystkich wymiarach relacji zewnętrznych. (Andrzej Skrzydło/ISW) Fot. serbuxarev/Pixabay







Dziękujemy za przesłanie błędu