Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 20 września. Imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty
26/03/2018 - 17:05

Grzegorz Mirek: Przełom zimy i wiosny, to chyba najbardziej pracowity okres dla drogowców

W zimie drogowcy musieli upować się z odśnieżaniem jezdni i chodników. Po nadejściu wiosny ich problemem są ubytki w drogach spowodowane właśnie okresem mrozów.

- Przełom zimy i wiosny, to chyba najbardziej pracowity okres dla drogowców, jeśli chodzi o uzupełnianie ubytków w nawierzchniach jezdni - wyjaśnił Grzegorz Mirek w rozmowie z portalem "Sądeczanin".

Najmniej problemów sprawiają ulice po gruntownym przebudowaniu. - Tam nie mamy problemów z powstającymi ubytkami w związku z aura wiosenną, kiedy niskie temperatury występują w nocy, a dodatnie w ciągu dnia, co powoduje rozsadzanie nawierzchni - argumentował dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. Jako wyremontowane ulice wskazuje między innynmi Kolejową czy Aleje Piłsudskiego.

- Niestety na ulicach o starej zniszczonej nawierzchni, które są obciążone przede wszystkim ruchem samochodów ciężarowych, często przekraczających dopuszczalną ładowność, pojawiają się ubytki związane przede wszystkim ze zmęczeniem materiału nawierzchni, konstrukcji podbudowy oraz niedostosowaniem konstrukcji drogi do przenoszenia obecnych obciążeń oraz natężenia ruchu - dodał.

Do takich ulic Grzegorz Mirek zalicza Długosza, Nawojowską, 29 Listopada, Wyspiańskiego, Jana Pawła II.

- Dlatego drogowcy zmuszeni są uzupełniać ubytki w celu przede wszystkim poprawy bezpieczeństwa ruchu drogoweg), bo o poprawie komfortu jazdy poprzez uzupełnienie ubytków nie mówimy. Jeśli tylko warunki atmosferyczne na to pozwalają, ubytki uzupełniane są asfaltem lanym lub mieszanką mineralno-bitumiczną, natomiast w przypadku złych warunków atmosferycznych doraźnie czyli masa na zimno - wyjaśnił dyrektor.

- Oczywiście zdajemy sobie sprawę z utrudnień, jakie powodowane są przez lokalne ustawianie ograniczeń w ruchu, jednak nie ma innej możliwości aby reagując szybko czyli również na zgłoszenia mieszkańców uzupełniać braki w asfalcie. Dlatego też dążymy do kompleksowego remontu najbardziej zniszczonych odcinków ulic w miarę posiadanych środków finansowych - podsumował Grzegorz Mirek.

MŚ ([email protected]) fot. TK

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu