Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 21 kwietnia. Imieniny: Jarosława, Konrada, Selmy
25/02/2024 - 20:30

Grupa Stellantis sprowadzi do Europy chińskie auta elektryczne

Pod koniec ubiegłego roku doszło do historycznego partnerstwa między grupą motoryzacyjną Stellantis a chińskim producentem aut elektrycznych Leapmotor. W tle zarzuty włoskiego rządu wobec grupy Stellantis o faworyzowanie planów przemysłowych Francji na szkodę Włoch.

Stellantis to francusko-włosko-amerykańska międzynarodowa korporacja produkująca samochody, powstała z połączenia włosko-amerykańskiego konglomeratu Fiat Chrysler Automobiles oraz francuskiej Grupy PSA (międzynarodowej firmy produkującej samochody i motocykle pod markami Peugeot, Citroën, DS, Opel i Vauxhall).

Po fuzji w 2020 roku firma ogłosiła nową nazwę, Stellantis. Siedziba firmy znajduje się w Amsterdamie. Dziś pod egidą Stellantis znajduje się 14 marek: Abarth, Alfa Romeo, Chrysler, Citroën, Dodge, DS Automobiles, Fiat, Jeep, Lancia, Maserati, Opel, Peugeot, Ram, Vauxhall oraz dwie marki zajmujące się mobilnością (Leasys, Free2move). Firma posiada zakłady produkcyjne w ponad 30 krajach i jest obecna na ponad 130 rynkach; zajmuje się projektowaniem, produkcją, elektryfikacją i rozwojem oprogramowania pojazdów w ramach założeń zrównoważonej mobilności.

Polityka Stellantis zakłada osiągnięcie neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla do 2038r. W trzecim kwartale 2023 Grupa wykazała światowy obrót netto wynoszący 45,1 miliarda euro. Grupa kierowana jest przez Carlosa Tavaresa, portugalskiego inżyniera i menadżera, który całą karierę zawodową zaczął w Renault, zanim przeszedł najpierw do Grupy PSA, a następnie Stellantis, i który w 2023 roku był najlepiej opłacanym szefem firmy we Francji z zarobkami w wysokości 7,45 mln euro.

Pod koniec ubiegłego roku stała się udziałowcem marki Leapmotor, młodego, bo istniejącego na rynku od 2015r., chińskiego producenta małych samochodów elektrycznych (czwartego co do wielkości producenta na swoim rynku krajowym), nabywając prawa do sprzedaży samochodów marki Leapmotor w Europie.

Do tej pory Tavares dał sie poznać jako osoba sprzeciwiająca się ofensywie chińskich grup motoryzacyjnych w Europie i żądając podjęcia politycznych działań mających na celu ochronę europejskiego przemysłu.  - Przed chińskimi producentami rozkłada się czerwony dywan, [ich] oferty są z pewnością atrakcyjne, ale całkowicie sprzeczne z dynamiką reindustrializacji Europy – CEO Stellantis mówił jeszcze podczas otwarcia Pucharu Świata w Paryżu w 2022 roku.

Tymczasem teraz, inwestuje 1,5 miliarda euro w Leapmotor, nabywając około 21% kapitału tego chińskiego producenta, co uczyni go jednym z jego głównych akcjonariuszy, z dwoma miejscami w zarządzie „administracji”, a także tworzy spółkę joint venture z 51% udziałów, która będzie posiadać wyłączne prawa do produkcji, eksportu i sprzedaży produktów Leapmotor poza Chinami.

Stellantis udostępni bowiem chińskiemu partnerowi swoją sieć handlową w Europie i na świecie, gdzie pierwsze dostawy zaplanowano na drugą połowę 2024 roku. Według magazynu Les Echos Stellantis liczy na roczną globalną sprzedaż Leapmotor International na poziomie 500 tysięcy sztuk. „Będziemy obserwować bardzo mocną ofensywę chińskich producentów. Chcemy mieć pewność, że odbędzie się to na naszą korzyść, a nie na naszą szkodę. Niektórzy producenci ucierpią na tym, ale nie my". - mówił o decyzji Grupy Tavares.

Jednocześnie Stellantis sprzedał swoje trzy fabryki w Wuhan, Chengdu i Xiangyang, którymi zarządzał wraz ze swoim partnerem Dongfengiem - obecnie jedynym właścicielem tych jednostek produkcyjnych, w których montuje się m.in. Citroëna C5X. Decyzje zapadły w obliczu rosnących trudności krajów zachodnich w konkurowaniu z Chinami na ich lokalnym rynku - europejskim koncernom motoryzacyjnym bowiem nie udało się dotychczas na poważnie podbić chińskiego rynku motoryzacyjnego.

Jak przyznaje Carlos Tavares - władze chińskie nie pozwolą obcokrajowcom przejąć kontroli nad ich głównymi producentami, dlatego Grupa zdecydowała się na umowę z na tyle małym producentem, który “może latać poza radarem”.

Leapmotor oferuje ze swojej strony Stellantisowi możliwość dostępu do architektury samochodów elektrycznych uważanej za obiecującą, w której akumulatory są bezpośrednio zintegrowane z podwoziem. „Będzie to pierwsze tego typu międzynarodowe partnerstwo na rynku pojazdów elektrycznych pomiędzy jednym z wiodących producentów samochodów na świecie a chińskim producentem samochodów nowej generacji”. - ocenia Stellantis. „To symetryczne porozumienie, w ramach którego oni sprawują kontrolę w Chinach, a my sprawujemy kontrolę poza Chinami” – wyjaśnił Carlos Tavares.

Umowa przewiduje również możliwość utworzenia w Europie zakładu produkcyjnego modeli Leapmotor w przypadku faktycznego wprowadzenia przez Europę podatku importowego, ale partnerstwo ma charakter ściśle komercyjny i “nie przewiduje żadnej wymiany technologicznej ani w jednym, ani w drugim kierunku”. Eksperci dziś zastanawiają się czy któraś z marek grupy planuje przejąć platformy techniczne od Chińczyków jak miało to miejsce w przypadku konkurencyjnych niemieckich marek, czy też w jaki sposób marka Leapmotor zostanie zintegrowana z dotychczasowymi markami Stellantis.

Sam Carlos Tavares, w ostatnim wywiadzie dla magazynu Challanges zwrócił uwagę, że produkcja samochodów elektrycznych jest obecnie o 40% droższa niż tych termicznych, a technologia ogniw akumulatorowych jest w Europie nadal w powijakach, a wszystko to jest zależne od cen surowców i energii. Stąd konieczne jest według niego, aby w tym przejściowym okresie państwa wspierały sprzedaż samochodów elektrycznych choćby poprzez kompensację różnicy kosztów, co jednak nie jest rozwiązaniem długofalowym ze względu na kosztowność takiego rozwiązania.

Tavares przywołuje możliwy do realizacji plan stopniowego zastępowania starych samochodów nowszymi, hybrydowymi modelami, z premiami udzielanymi za złomowanie starych pojazdów - ponieważ pojazdy hybrydowe emitują już dwa lub trzy razy mniej CO2 niż stare modele termiczne. Tavares zwraca jednak uwagę, że choć Europa “wyraźnie przesunęła się na korzyść samochodów elektrycznych” to rządy nie wspierają wystarczająco sprzedaży tych pojazdów, na które pozwolić mogą sobie tylko zamożni obywatele.

Carlos Tavares wyraża się jednocześnie pozytywnie o rządzie francuskim, chwaląc jego działalność w zakresie leasingu socjalnego. Aby przyspieszyć ekologiczną transformację pojazdów, francuski rząd stworzył bowiem i wprowadził po wielomiesięcznych konsultacjach w życie ofertę wynajmu długoterminowego samochodów elektrycznych w cenie 100 euro miesięcznie, aby umożliwić najskromniejszym gospodarstwom domowym codzienne użytkowanie aut elektrycznych. Leasing ten umożliwia korzystanie z pojazdu bez konieczności jego zakupu, płacąc miesięczny czynsz.

W tym świetle warto przytoczyć, że z kolei premier Włoch Giorgia Meloni oskarżyła w ostatnim czasie Stellantis o faworyzowanie francuskich interesów. Na początku kampanii przed czerwcowymi wyborami europejskimi Meloni krytykuje Stellantis za “uległość francuskim interesom na szkodę włoskiej produkcji i miejsc pracy”. „To nie przypadek, że wybory przemysłowe Stellantis w większym stopniu uwzględniają wymagania francuskie” – mówi Meloni, powołując się na obecność przedstawiciela rządu francuskiego w zarządzie Stellantis, a mianowicie Nicolasa Dufourcqa, dyrektora generalnego BPIFrance (francuskiego Publicznego Banku Inwestycji), poprzez co Francja posiada 6,1% aktywów spółki Stellantis.

Grupa Stellantis z kolei niskie wolumeny produkcji Fiata 500 produkowanego we włoskim zakładzie w Mirafiori tłumaczy brakiem wsparcia ze strony włoskiego rządu, przypominając, że produkcja jest dziś niemal identyczna w obu krajach. Warto zaznaczyć, że 14,29 % akcji Stellantis należy do Exor N.V., firmy inwestycyjnej kontrolowanej przez rodzinę Agnelli, założycieli marki Fiat, a prezesem zarządu Stellantis jest John Elkann, dyrektor generalny Exor i spadkobierca grupy samochodowej Fiat.

Premier Meloni oświadczyła, że firma Fiat reprezentuje „ważną część krajowej historii przemysłu (…), co oznacza, że [konieczna jest] także odwaga, by krytykować wybory dokonywane przez jej zarząd, tj. przeniesienie siedziby za granicę [do Amsterdamu] czy właśnie fuzja z francuską grupą PSA, która w rzeczywistości oznaczała przejęcie przez Francję części historycznej włoskiej grupy”. (Karolina Zawitaj/ISW) Fot. Ottaviani/Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0

Źródła:

  1. https://www.lemonde.fr/economie/article/2024/01/31/en-italie-giorgia-meloni-s-en-prend-a-stellantis-accuse-de-favoriser-les-interets-francais_6214095_3234.html
  2. https://www.bfmtv.com/economie/pourquoi-stellantis-est-en-plein-bras-de-fer-avec-giorgia-meloni-en-italie_AN-202401310050.html
  3. https://www.ecologie.gouv.fr/mon-leasing-electrique
  4. https://www.zonebourse.com/cours/action/STELLANTIS-N-V-117814143/societe/
  5. https://www.caradisiac.com/stellantis-devient-actionnaire-de-leapmotor-et-va-vendre-ses-voitures-chinoises-en-europe-205208.htm
  6. https://www.lexpress.fr/economie/entreprises/stellantis-la-volte-face-de-carlos-tavares-sur-loffensive-chinoise-en-europe-V6IQRDWP7NBCNKOCJK5UYVLEG4/
  7. https://www.20minutes.fr/economie/auto/4060484-20231103-pourquoi-deal-chinois-stellantis-1-5-milliard-different-autres
  8. https://www.challenges.fr/automobile/actu-auto/pourquoi-stellantis-pactise-avec-son-rival-chinois-leapmotor_872143
  9. https://www.challenges.fr/automobile/actu-auto/carlos-tavares-la-chine-risque-de-detruire-l-industrie-automobile-europeenne_882044






Dziękujemy za przesłanie błędu