Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 30 października. Imieniny: Augustyny, Łukasza, Urbana
04/02/2020 - 16:10

Dobrze im się powodzi czy też szału nie ma? Pensje sądeckich urzędników

Pewna praca i święty spokój, ale jeśli chodzi o pensje szału nie ma, można usłyszeć o pracy urzędnika. Ile naprawdę zarabia się w administracji samorządowej? Wszystko zależy od urzędowego szczebla. Najlepiej jest na tym wyższym, wojewódzkim, gdzie przeciętne wynagrodzenie brutto to 5865 złotych. Ile płacą w gminach i powiatach? Wszystko zależy od regionu. Gdzie na tej zarobkowej drabinie lokują się sądeccy urzędnicy?

Ile naprawdę zarabiają urzędnicy? Z opublikowanego  przez GUS "Rocznika Statystycznego Województw 2019”, wynika, że wszystko zależy od administracyjnego szczebla i regionu.  Najwyższe pensje są na szczeblu wojewódzkim. Przeciętna kwota  5865 zł. W gminach i miastach powiatowych średnie zarobki w urzędach to niespełna 5054 zł. W powiatach na głowę przypada 4543 złotych.

Czytaj też Tak się zarabia na Sądecczyźnie. Bieda wygląda z naszych pensji

Te przeciętne pensje zróżnicowane są w obrębie poszczególnych województw. Pod względem wysokości wynagrodzeń na szczeblu gmin i miast powiatowych, a więc takich jak Nowy Sącz,  na podium znalazły się Dolny Śląsk i Małopolska, gdzie urzędnicze uposażenia są powyżej średniej. W województwie dolnośląskim to 5446, 53 zł, w małopolskim to 5341, 23 zł. Kolejne w statystycznym zestawieniu jest województwo mazowieckie - 5863, 31 zł, pomorskie - 5246, 11 zł i wielkopolskie -5089, 71 zł.

Reszta regionów jest pod kreską. Najbardziej od krajowej średniej odstają świętokrzyskie, tam urzędnicy zarabiają 4547,64 zł  oraz kujawsko-pomorskie – gdzie przeciętne pensje to 4472,09 zł.

Czytaj też Czytaj też Jakie mają majątki. Zaglądamy do kieszeni sądeckiego starosty i zarządu powiatu

Gorzej niż w gminach i powiatowych miastach zarabia się w administracji powiatowej, ale i tu Małopolska lokuje się powyżej średniej, z przeciętnym urzędniczym uposażeniem na poziomie 4578,68 zł. Lepiej zarabia się tylko na Dolnym Śląsku. To kwota 4693,88 zł.  Nad kreską są jeszcze urzędnicze pensje  na Mazowszu - 4876 zł, Podlasiu – 4542,39 zł, województwie pomorskim – 4632,93 zł, wielkopolskim – 4766,02 zł i w zachodniopomorskim – 4555,33 zł. Na drugim biegunie znalazły się województwo lubelskie - 4191,99 zł, łódzkie - 4259,21 zł oraz świętokrzyskie - 4348,35 zł.

Najlepiej zarabia się na szczeblu wojewódzkim. Także i tu małopolscy urzędnicy znaleźli się na szczycie zarobkowej drabiny, tuż za Dolnym Śląskiem. Średnie wynagrodzenie  w naszym regionie to 5992,95 zł, a w województwie dolnośląskim 6262,61 zł.  Znacznie niżej plasują się urzędnicy marszałków w kujawsko-pomorskim  - 5056,16 zł  czy podkarpackim  - 5306, 99 zł.

[email protected] fot. pixaby







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)