Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 24 czerwca. Imieniny: Danuty, Jana, Janiny
14/02/2024 - 07:55

Desperaci! Zadłużyli się w banku, bo się nieprzytomnie zakochali

Drogie prezenty, kolacje w restauracjach, albo wypad na weekend…. Niektórzy potrafią się szarpnąć na walentynki do tego stopnia, że popadają w długi. A wszystko to z obawy, że druga połówka puści ich kantem jeśli nie spełnią oczekiwań dotyczących prezentów.

Czy na Walentynki wydajemy więcej niż możemy?    

Rok 2023 był dla Polaków rokiem wysokiej inflacji. Choć ta spada – w lutym zeszłego roku inflacja bazowa wynosiła aż 12 proc. a w styczniu 2024 szacunkowo było to już 4,3 proc.  to w dalszym ciągu wiele osób mierzy się z koniecznością ograniczania swoich wydatków. Walentynki są jednym z chętniej obchodzonych świąt przybyłych zza granicy. Dwa lata temu aż dwie trzecie Polaków deklarowało, że zamierza obchodzić to święto. Jak zatem wygląda sytuacja obecnie i czy trudności finansowe wpływają na sposób, w jaki spędzamy święto zakochanych?

Czytaj też Ta ulga podatkowa w PIT-ach 2024 pozwoli sporo zaoszczędzić. Nie wszyscy o niej wiedzą

- Walentynki w Polsce coraz częściej stają się czasem, gdy wiele osób zastanawia się nad koniecznością pożyczania pieniędzy, aby móc pozwolić sobie na prezenty dla swojej drugiej połówki. Zmiany w sytuacji ekonomicznej sprawiają, że coraz więcej osób decyduje się na ten krok, by spełnić oczekiwania partnera –  mówi Aneta Jastrzębska, ekspert z firmy windykacyjnej  Intrum.

-  Obserwujemy także tendencję do wybierania symbolicznych upominków lub doświadczeń, zamiast drogich prezentów. Jest to zrozumiałe w kontekście rosnących obciążeń finansowych. Warto pamiętać, że istotne jest rozważne planowanie budżetu na Walentynki i otwarta rozmowa z partnerem na temat możliwości finansowych. Tylko poprzez świadome zarządzanie finansami możemy uniknąć zbędnego stresu i długów, jednocześnie celebrując miłość w sposób autentyczny i odpowiedzialny – zauważ Jastrzębska.

Czytaj też Prawie wszystkich ogarnia walentynkowe szaleństwo. Kto i ile na tym zarobi w Nowym Sączu?  

Zadłużają się z miłości

Walentynki, choć są okazją do wyrażenia miłości, często stają się źródłem presji finansowej. Różnice w podejściu do wydatków na prezenty dają się zauważyć chociażby w zależności od płci, wieku czy miejsca zamieszkania.

Badania przeprowadzone na terenie Europy wykazują, że mężczyźni są nieco bardziej podatni na presję związaną z wydatkami na romantyczne gesty. 18 proc. mężczyzn zaciąga długi na karty kredytowe głównie z powodu zakupu prezentów, w porównaniu z 12 proc. kobiet. Ponadto, o 6 proc. więcej mężczyzn niż kobiet martwi się, że ich partnerka opuści ich, jeśli nie będą inwestować w romantyczne prezenty – przytacza dane Aneta Jastrzębska.

Czytaj też Z fantazją „chorowali” po sądecku na L-4 i … wpadli w sidła kontrolerów ZUS 

Najmniej odporni są millenialsi

Millenialsi, czyli osoby młodego pokolenia, częściej odczuwają presję związaną z wydatkami na Walentynki w porównaniu ze starszymi pokoleniami. Aż 21 proc.  millenialsów przyznaje, że wydatki na prezenty mogą popychać ich do zadłużenia na karcie kredytowej, podczas gdy tylko 6 proc.  baby boomersów doświadcza tego problemu. Ponadto, 19 proc.  millenialsów uważa, że ich partner opuści ich, jeśli nie spełnią oczekiwań dotyczących prezentów, w porównaniu z zaledwie 4 proc.  baby boomersów.

Czytaj też Po ataku Rosji na fabrykę Fakro na Ukrainie, na jaw wychodzą nowe, zaskakujące fakty [WIDEO] 

- Presja wydatków na romantyczne prezenty może być nie tylko finansowo obciążająca, ale także negatywnie wpływać na relacje i zdrowie psychiczne. Warto postawić na otwartą rozmowę z partnerem na temat finansów oraz do rozważne planowanie budżetu na Walentynki. Komunikacja jest kluczowa na każdym etapie związku. Dlatego też, budowanie zdrowego partnerstwa finansowego powinno opierać się na wspólnym zrozumieniu i szacunku dla możliwości finansowych drugiej osoby – podsumowuje Aneta Jastrzęb. ([email protected]) fot.jm







Dziękujemy za przesłanie błędu