Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 14 kwietnia. Imieniny: Bernarda, Martyny, Waleriana
25/08/2023 - 01:10

Czy „bezpieczny kredyt 2 procent” winduje ceny mieszkań w Nowym Sączu? Cała prawda o szansie na własne M

Miało być sto tysięcy mieszkań w kilka lat dla rodzin, których nie stać na zakup własnego lokum, wyszła z tego wielka klapa. Rządowy program mieszkanie plus okazał się porażką. Teraz problem braku własnego M ma rozwiązać „bezpieczny kredyt 2 procent” , który wygenerował kolejny… problem. Kiedy ludzie ruszyli do banków, ceny mieszkań poszły w górę. Bywa, że w niektórych przypadkach osiągają maksymalny poziom przewidziany w programie dopłat. Jak sytuacja wygląda w Nowym Sączu?

Jakie są teraz ceny domów w Nowym Sączu?

Wszystko zależy od metrażu i wielkości działki. Na przykład za bliźniak o powierzchni 150 metrów kwadratowych, w stanie deweloperskim,  na trzyarowej działce,  trzeba zapłacić 650 tysięcy złotych.   Za dom wolnostojący, o porównywalnej powierzchni,  zbudowany na działce siedmioarowej,  na rynku wtórnym zapłacimy 900 tysięcy złotych – podaje ceny Anna Klimczak.

Większym wzięciem niż domy cieszą się  mieszkania w blokach. - Do lipca deweloperzy przygotowywali się  do rządowego  programu. Sprzedawało się dużo gruntów pod inwestycje deweloperskie.  Po wejściu ustawy w życie, ceny mieszkań zaczęły iść w górę. W Nowym Sączu w ogóle jest duży popyt na tego rodzaju lokale, bo stosunkowo mało jest u nas tego typu inwestycji– mówi Anna Klimczak.

Czytaj też Co z tą wielką sądecką kolejową inwestycją. Podpisali kontrakt wart 780 milionów i zapadła cisza  

Ile kosztuje mieszkanie w bloku

Za kawalerkę o powierzchni 30 metrów kwadratowych  na rynku pierwotnym w Nowym Sączu trzeba zapłacić  260 tysięcy złotych.  Cena mieszkania dwupokojowego o powierzchni  42 metrów kwadratowych  to 360  tys. zł. W przypadku mieszkania trzy pokojowego o powierzchni   57  metrów,  należy się liczyć z wydatkiem  487 tys. złotych – wylicza właścicielka agencji nieruchomości.  

Nieco taniej jest na rynku wtórnym, gdzie kawalerka o powierzchni 24 metrów to koszt 260 złotych.  Za mieszkanie dwupokojowe, o powierzchni  45 metrów,  trzeba zapłacić  320 tys. zł. Na trzypokojowe, zajmujące  60 metrów kwadratowych,  należy wydać 370 tys. złotych.  

Kiedy zniknie problem wysokich cen? Zdaniem ekonomisty  Marka Zubera, nie mamy do czynienia  z kosmicznym wzrostem rzędu 20-30 proc. - Programy wspomagające popyt mieszkaniowy są dobre i potrzebne. Powinny jednak iść w parze ze wsparciem podaży budownictwa — stwierdza w rozmowie z money.pl i wskazuje, że nie uda się istotnie zwiększyć podaży w rok czy dwa, bo zmiana trendu wymaga czasu. -Jeśli tego nie zrobimy, cały czas będziemy gonić króliczka —  powiedział Zuber.

Zdaniem ekonomisty od dwóch lat liczba budowanych mieszkań spada, szczególnie w dużych miastach.  Powód? To przede wszystkim brak gruntów pod inwestycje oraz wzrost cen materiałów budowlanych. Zuber zaznacza jednocześnie, że inflacja, podwyżki stóp procentowych i drogie kredyty tylko pogłębiły ten problem, powodując załamanie rynku hipotek. 

Z kolei cytowany przez money.pl Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors,  zwraca uwagę na żelazne prawo popytu i podaży. Jak podkreśla, jeśli popyt w krótkim czasie jest bardzo duży, trudno się dziwić, że sprzedający wykorzystują takie okazje.  Ostatecznie jednak o cenie mieszkania decyduje ten, kto kupuje. Albo cenę akceptuje, albo  usiłuje ją zbić. Dlatego warto negocjować, radzi Sadowski.

W opinii analityka duży popyt nie będzie trwał w nieskończoność i zapewne  spowolni za kilka miesięcy, kiedy wszyscy ci, którzy wstrzymywali się z zakupem mieszkania do momentu startu programu, zrealizują swoje potrzeby mieszkaniowe. Jak zauważa Sadowski, z czasem będzie też coraz mniej osób młodych, kwalifikujących się do Bezpiecznego Kredytu 2 procent. Jednocześnie analityk zaznacza, że w przypadku odkładania na później kupna własnego M, trzeba liczyć się z tym, że może nie być w czym wybierać. — Dlatego rozglądałbym się po rynku i kupił w momencie, gdybym znalazł mieszkanie, które spełnia moje oczekiwania — dodaje Sadowski.

Bezpieczny Kredyt 2 procent. Kto i na jakich zasadach  może z niego skorzystać. Czytaj dalej na następnej stronie. Kliknij TUTAJ







Dziękujemy za przesłanie błędu