Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 22 października. Imieniny: Haliszki, Lody, Przybysłšwa
25/07/2018 - 09:00

Co z dworcem PKP w Krynicy? Niestety, nadal nie należy do gminy

Dwa lata temu PKP przymierzały się do przekazania dworca kolejowego w Krynicy na rzecz gminy. Zgodnie z zapisami ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego, obiekt mógłby zostać sprzedany w trybie nieodpłatnym na cele związane m.in. z transportem. Jednak tak się na razie nie stało. Dlaczego?

Od 2010 roku budynek dworca PKP w Krynicy-Zdroju praktycznie jest zamknięty. W październiku 2017 roku  urząd miasta otrzymał  oficjalne  pismo z informacją, że w pierwszym  kwartale tego  roku  obiekt zostanie  bezpłatnie przekazany miastu. Planowano już uruchomienie w nim m.in. centrum kultury z galerią i sali widowiskowej, biblioteki publicznej i ośrodka pomocy społecznej. Jednak w styczniu przyszła informacja o zmianie tej decyzji. PKP chcą częściowo odsprzedać budynek. 

- Podobno decyzja  taka  jest  pochodną raportu NIK,  z którego wynika,  że przekazywanie dworców samorządom  nie do końca jest zgodne z prawem.  Według mnie jest to absurd, bo – wystarczy spojrzeć na wiele miast  w Polsce, które podobne transakcje  odbyły i są dobrymi gospodarzami tych obiektów.   – mówi Dariusz Reśko, burmistrz Krynicy.

- Prowadzę korespondencję z PKP  w nadziei,  że zmienią zdanie. Jeżeli tak  się nie stanie, to decyzję  ewentualnego zakupu  uzależniam  od ostatecznej  ceny.  Jeśli  będzie zbyt wysoka,  to miasto nie będzie zainteresowane nabyciem dworca. Natomiast zostały  wszczęte procedury,  aby  przejąć  sąsiednie działki i stworzyć parking odciążający centrum miasta - dodaje birmistrz.

(Mak). fot. aut

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu