Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 7 grudnia. Imieniny: Agaty, Dalii, Sobiesława
19/11/2019 - 14:25

Chełmiec: wójt odrzucił ofertę MPK. Nowoczesne autobusy nie dla mieszkańców

15 tysięcy miesięcznie i autobusy sześciu linii MPK zatrzymywałyby się na przystankach w gminie Chełmiec. Taką ofertę złożył wójtowi Chełmca prezydent Ludomir Handzel. Wójt ofertę odrzucił.

O ofercie przedstawionej przez Nowy Sącz w sprawie obsługi gminy przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne pisaliśmy w publikacji 15 tys. zł miesięcznie i autobusy MPK mogą otwierać drzwi dla Chełmca

W skrócie. Gdyby doszło do porozumienia mieszkańcy gminy Chełmiec mogliby korzystać z linii 33, 34, 39, 24, 14 i 15 już w grudniu tego roku. Koszt? 3 tys. zł za cały miesiąc, czyli 0,5 zł za wozokilometr. A od 2020 roku 15 tys. zł miesięcznie czyli 2,5 zł za wozokilometr. Czy to mało czy dużo?

Już jakiś czas temu władze miasta Nowego Sącza obwieściły, że rzeczywisty koszt wozokilometra to 6,19 zł a na przykład Nawojowa płaci w ramach porozumienia jedynie 1,24 zł, a Podegrodzie – 2,59 i dalej Łącko – 2,69. Ludomir Handzel nie krył, że konieczna jest podwyżka. Samorządy współpracujące MPK nie kryły oburzenia – do tej chwili nie wiedziały, że każda gmina płaci inną stawkę a dodatkowo podwyżki miały być spore, takie które wiązałyby się z dopłatami o kilkaset tysięcy wyższymi w skali roku. Region grzmiał.

Samorządy deklarowały połączenie sił a przede wszystkim mówiły o tym, że będą domagać się ujednolicenia stawek dla wszystkich kontrahentów MPK. Już wiemy, że władze miasta przychyliły się do tego stanowiska – Nawojowa już podpisała nową umowę przy stawce 2,5 zł za wozokilometr. Podobnie jest w Podegrodziu, gdzie obecnie działające w gminie linie sądeckiego przewoźnika kosztować będą tyle samo a tylko za te, które będą dopiero uruchamiane gmina będzie musiała płacić 2,8 zł za wozokilometr.

Zobacz też: Chełmiec: sołtys bierze ostro w obroty radnych od "taśm wstydu". Co to da?

Tym samym oferta złożona Chełmcowi niczym nie odbiega od warunków, które obowiązywać będą inne gminy. 12 listopada gmina podała propozycję Ludomira Handzla do wiadomości publicznej. Mieszkańcy gminy, w której niemal wszystkie sołectwa podjęły uchwały i wystosowywały petycje w sprawie podjęcia współpracy z sądeckim przewoźnikiem niecierpliwie czekały na decyzję władz gminy. Ku ich zaskoczeniu wójt Bernard Stawiarski swoje stanowisko przedstawił już 14 listopada tyle, że na swoim profilu na Facebooku.

- Propozycja miasta Nowy Sącz w sprawie autobusów MPK dla Gminy Chełmiec. W związku z propozycją prezydenta, rozwijanie komunikacji zbiorowej przy udziale MPK na terenie naszej gminy nie ma sensu. Nie będziemy płacić dobrowolnie janosikowego. Co nie oznacza współpracy naszych gmin w innych obszarach... – napisał wójt.

Przy okazji warto nadmienić, że radni Komisji Skarg, Wniosków i Petycji uznali skargę sołtysa Krasnego Potockiego Krzysztofa Kornaszewskiego na wójta Bernarda StawiarskiegoChełmca w sprawie organizacji transportu publicznego dla tego sołectwa za bezzasadną. O kolejnych zwrotach akcji w tej sprawie pisaliśmy szeroko w publikacji Chełmiec: „przestępstwo”, „farsa” i „wstyd”? Rzecz o MPK i głosowaniu radnych

Ostateczną decyzję w tej sprawie podjąć musi cała rada gminy. Czy pokuszą się też o ocenę trybu, w jaki obwieścił mieszkańcom, że z MPK współpracować nie zamierza?

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu