Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 15 października. Imieniny: Jadwigi, Leonarda, Teresy
28/01/2017 - 09:20

Burmistrz Golba o raporcie NIK na temat uzdrowisk: Tak się manipuluje ludźmi

Media podniosły histerię, a raport Najwyższej Izby Kontroli to manipulacja, tak burmistrz burmistrz Muszyny Jan Golba komentuje doniesienia o niezdrowych polskich kurortach, które - według opinii kontrolerów NiK - trują turystów i kuracjuszy zanieczyszczonym powietrzem.

Muszyna, Złockie i Zegiestów nie spełniają wymogów określonych dla uzdrowisk - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Czarna lista obejmuje jedenaście miejscowości. Żadna z nich, według kontrolerów, nie prowadziła kompleksowych badań jakości powietrza, a normy stężenia zanieczyszczeń były przekraczane.

Przeczytaj też Muszyna, Złockie i Żegiestów na celowniku NIK. Niezdrowe uzdrowiska?

Burmistrz Jan Golba wyniki raportu NIK kontestuje, a  sprawę komentuje krótko i dosadnie na  Facebooku.

Swój komentarz ilustruje mapą wskazująca poziom zanieczyszczenia powietrza w Małopolsce.

Muszyna nie po raz pierwszy trafia na czarną listę polskich uzdrowisk, którym zarzuca się, że powietrze, jakie serwują kuracjuszom i turystom jest pełne jest szkodliwych, rakotwórczych substancji. Nie po raz pierwszy też burmistrz Jan Golba, który jest także prezesem Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych, przed takimi zarzutami się broni. Golba argumentuje, że nad całą sprawą ciąży poważny błąd wynikający z postanowień Ministerstwa Ochrony Środowiska.

Przeczytaj też Czy Muszyna straci status uzdrowiska?

- W 2012 roku resort podzielił Polskę, w której obowiązuje  państwowy monitoring  badania jakości powietrza, na trzy strefy : aglomeracje duże i mniejsze i całą resztę - tłumaczył na łamach portalu Sądeczanin burmistrz Muszyny. - To oznacza, że taka Muszyna, Krynica Łabowa, Piwniczna mieszczą się w strefie małopolskiej. I teraz wszystko zależy od tego, gdzie znajduje się stacja pomiarowa. Ta dla Muszyny zlokalizowana jest akurat w Nowym Sączu. Ale równie dobrze mogłaby być na przykład w Brzesku czy Skawinie.

- Z określonej liczby stacji w poszczególnych strefach wyciąga się średnią i robi się model matematyczny, który jest miernikiem czystości powietrza we wszystkich miejscowościach w danej strefie. W ten sposób tam, gdzie powietrze wcale nie jest złej jakości wychodzi, że jest mocno zanieczyszczone. Ofiarą tego systemu jest między innymi Wisła i także nasze uzdrowisko - tłumaczy burmistrz Muszyny.

(ami). fot. archiwum Sądeczanina. Info

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu