Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 14 kwietnia. Imieniny: Bernarda, Martyny, Waleriana
09/04/2022 - 11:25

Batalia o miedzę w Młodowie. Mogą skorzystać Rytro i Piwniczna-Zdrój

To wyjątkowo ciekawa sprawa, bo dowodzi, jak wiele jeszcze trzeba w naszym regionie zrobić, by do końca wyprostować kwestie związane z własnością gruntów. Co jest czyje? Dziś z tym pytaniem zaglądamy do Rytra i trochę jakby do Piwnicznej-Zdroju.

Zobacz też: Zepną Głęboki Jar nowym mostem dla piechurów i rowerzystów

Otóż od lat w Młodowie działa Wspólnota Gruntowa, która ma tu określone tereny a dalej może je na przykład dzierżawić czy zagospodarowywać a zyski czerpią wszyscy jej udziałowcy. Patrz – przykład z Suchej Strugi, teren tutejszej wspólnoty jest dzierżawiony na parking dla turystów, którzy chcą zwiedzić zamek w Rytrze.

Wracając do Młodowa. Jakiś czas temu w sprawie tej wspólnoty właśnie pojawił się na stronie internetowej gminy komunikat wojewody, który dotyczy sporej ilości działek. Chodzi o to, czy należą one do wspólnoty, czy też nie. W roli głównej działki, które wspólnota ma po Gromadzie a ta już nie działa od bardzo dawna.

Zobacz też: Parking pod zamkiem w Rytrze jest już płatny. Przygotujcie drobne

W czym zatem problem? Otóż jeszcze w ubiegłym wieku, w latach 1963 – 67 zapadła decyzja, że grunty gromadzkie mogą formalnie przejść na własność wspólnot jedynie wtedy, gdy wspólnoty złożą do władz powiatowych stosowny wniosek o ich przejęcie i dopełnią wynikających z niego formalności. Wspólnota w Młodowie nie skorzystała z tej możliwości, ale grunty gromadzkie nadal użytkowała. Teraz trzeba jednak jakoś te sprawy uporządkować.

Wspólnota złożyła taki wniosek do Starostwa Powiatowego, ten musiał odmówić przyznania gruntów właśnie z powodu niedopełnienia formalności we wspomnianym wyżej terminie. Wspólnota odwołała się od tej decyzji do Wojewody Małopolskiego, ten podtrzymał – z tych samych względów - decyzję starosty. Sprawa obiła się też – z podobnym skutkiem – o Ministerstwo Rolnictwa.

Jednocześnie podobny wniosek złożyła w tych instancjach osoba prywatna – sprawa nadal jest procedowana. Są jednak przesłanki, by i tu spodziewać się odmowy. Dlaczego o tym piszemy? Bo gdy zapadną ostateczne decyzje tego typu, sporne tereny trafią w ręce samorządu.

- My nie przeszkadzamy wspólnocie w jej staraniach, wręcz przeciwnie, w pełni je rozumiemy. Ale jeśli wspólnocie się nie uda, wszystkie decyzje będą odmowne, to zgodnie z prawem działki te przejdą na własność gminy Rytro i w części – zależy od lokalizacji – gminie Piwniczna – komentuje wójt Jan Kotarba.  ([email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info)







Dziękujemy za przesłanie błędu