Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 13 czerwca. Imieniny: Antoniego, Gracji, Lucjana
09/06/2021 - 12:35

Auta jak samoloty. Będą obowiązkowe „czarne skrzynki” w samochodach

Niekończące się procesy sądowe, bo nie sposób dociec kto jest winien spowodowania drogowego wypadku. Z taką rzeczywistością często muszą się mierzyć ci, których dotknęły tragedie. Wystarczy odwołać się do dramatu rodziców 18-letniej Angeliki z Wojnarowej. Jak dotąd nie udało się ustalić kto siedział za kółkiem auta, w którym zginęła nastolatka. Czy takim sytuacjom kres położą „czarne skrzynki”, które obowiązkowo mają się pojawić w nowych samochodach?

Blisko trzy lata minęły od tragicznego wypadku w Krużlowej koło Grybowa, w którym zginęła 18-letnia Angelika z Wojnarowej.  Za kółkiem roztrzaskanego forda siedział jeden z braci bliźniaków. Który? Nie wiadomo. Żaden z nich nie chce tego powiedzieć, a śledczy nie są w stanie tego wyjaśnić. - Instytut ekspertyz sądowych wykonuje badania zlecone przez prokuratora i czekamy na wyniki, ale przełomu jak do tej pory nie ma – mówił jakiś czas temu w rozmowie z „Sądeczaninem” Tadeusz Cebo, szef Prokuratury Rejonowej w Gorlicach.

Czy kres niekończącym się procesom sądowym mogą przynieść samochodowe czarne skrzynki. Zgodnie z unijnym rozporządzeniem od maja przyszłego roku takie urządzenie będzie montowane w każdym nowym aucie osobowym i dostawczym sprzedawanym na terenie Wspólnoty.  Wprowadzenie takiego rozwiązania ma ułatwić rozwiązanie przyczyn podobnych dramatów.

Na podstawie zebranych danych służby będą mogły ustalić przebieg wypadku. Zgodnie z treścią rozporządzenia, które przytacza serwis bezprawnik.pl dane, które czarne skrzynki są w stanie rejestrować i przechowywać w odniesieniu do czasu tuż przed zderzeniem, w trakcie zderzenia i niezwłocznie po zderzeniu, obejmują prędkość auta, hamowanie, jego pozycję i nachylenie na drodze, stan i szybkość uruchomienia wszystkich systemów bezpieczeństwa samochodu, systemu pokładowego eCall opartego na numerze 112, uruchomienie hamulców oraz istotne parametry wejściowe dotyczące pokładowych systemów bezpieczeństwa czynnego i zapobiegania wypadkom.

Kierowcy już podnoszą krzyk i argumentują, że to naruszenie ich prywatności – pisze bezprawnik.pl. tym bardziej, że urządzenie ma pracować cały czas, bez możliwości wyłączenia. Z kolei Europejska Z kolei Rada Bezpieczeństwa i Transportu Proponuje, by samochodowe „czarne skrzynki” dodatkowo zapisywały także inne informacje – datę, czas i miejsce kolizji drogowych. Ponadto chce, by dostęp do informacji, choć wciąż pod ścisłą kontrolą, miały dodatkowe podmioty zajmujące się badaniem bezpieczeństwa na drogach i jego poprawą.

Jak informuje serwis, informacje pochodzące z rejestratorów posłużą też do badań statystycznych. Dane mają być zanonimizowane, co oznacza, że rejestrator nie będzie mógł zapisywać czy przechowywać informacji dotyczących ostatnich czterech cyfr numeru identyfikacyjnego pojazdu. Nie będzie też możliwości ustalenia na podstawie zebranych informacji pojazdu, jego właściciela czy użytkownika. (jagienka.michalik@sadeczanin.info) fot.jm







Dziękujemy za przesłanie błędu

Zbigniew Konieczek Sądeczaninem 2020 Roku