Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 20 kwietnia. Imieniny: Agnieszki, Amalii, Czecha
25/12/2015 - 11:30

Apel frankowiczów do Prezydenta RP i PiS: Nie budujcie zamków na piasku

„Opodatkowywanie banków i korporacji w imię wielkiej redystrybucji jest słuszne, bo podatki płacić powinni wszyscy i sprawiedliwie. Ale czy równolegle nie należałoby lepiej zorganizować samego Państwa? Czy nie powinniście się najpierw zabrać za racjonalizację urzędów, naprawę najpilniejszych wypaczeń, jakie miały miejsce przez ostatnie 25 lat?” czytamy w apelu Tomasza Sadlika, prezesa Stowarzyszenia Obrony Poszkodowanych przez Banki Pro Futuris, wystosowanego w Boże Narodzenie do Prezydenta RP Andrzeja Dudy i prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

Poniżej treść apelu.

**

Apeluję do Pana Prezydenta i Pana Jarosława Kaczyńskiego, by zajęli się pilnie sprawami ludzi dotykającymi, a wówczas Wasza władza będzie miała legitymację prawdziwą, a nie tylko chwilową, opartą o błędy i zaniedbania  "drugiej opcji". Władza jest po to, żeby służyć ludziom, a nie sobie samej, czy Wielkiej Wizji Przyszłości. Potrzeba zmiany w wielkiej skali istnieje,
ale ludzie cierpią „tu i teraz”, a komuś, kto boi się o stratę  mieszkania na nic potrzebne jest łączenie stanowisk, roszady w  ministerstwach, czy obcinanie komuś wielkiej odprawy. Potrzebne mu  bezpieczeństwo, spokój i praca.

Opodatkowywanie banków i korporacji w imię  wielkiej redystrybucji jest słuszne, bo podatki płacić powinni wszyscy i  sprawiedliwie. Ale czy równolegle nie należałoby lepiej zorganizować samego  Państwa? Czy nie powinniście się najpierw zabrać za racjonalizację urzędów,  naprawę najpilniejszych wypaczeń, jakie miały miejsce przez ostatnie 25 lat?

Rozliczenie winnych korupcji, stanu wojennego, wyprzedaży za bezcen majątku, czy zadłużania nas w obcych bankach to piękne i godne cele, których nikt uczciwy nie kwestionuje. Zróbcie to spokojnie i konsekwentnie. Sprawiedliwie. Jednak są pilniejsze sprawy do załatwienia w tym Państwie.

Media służące narodowi to piękne hasło, ale czyż najpierw nie należałoby zorganizować debaty? Może dziennikarze, którzy ze strachu atakują nowy rząd mają słuszne obawy nie tylko o swoje „stołki”, ale też o to, czy będą mogli głos zabierać w imieniu tych, którzy nowej władzy w wyborach nie poparli?

Może zamiast mianować „swoich” prezesów i wiceprezesów staniecie Panowie „ponad” tym wszystkim i dacie trochę władzy prawdziwym fachowcom, nie skażonym taką, czy inną „wizją”. Może warto zastanowić się nad tym, by zacząć budować społeczeństwo prawdziwie obywatelskie, a nie kolejny upartyjniony twór, z którym po chwili znowu niewielu będzie się identyfikowało. I tak do następnych wyborów.

Nie miejcie złudzeń, że budowane nawet w słusznym gniewie przeciwko nadużyciom poprzedników konstrukcje będą tyle chwiejne, co zamki na piasku. Poszukajcie dobrych wzorców, których nie brak na świecie, wybierzcie te najlepsze, jak choćby  referenda w najważniejszych dla nas obywateli sprawach. Bądźcie mądrzy i sprawiedliwi, bo zegar historii wciąż tyka, a jego wahadło, które teraz waha się na waszą stronę, może rychło znowu odejść w przeciwną.

Zastanówcie się, czy chcecie, aby nasz kraj żył w wiecznym odchyleniu, czy też przeciwnie: podejmiecie mądre wyzwanie przyszłości, budując trwałe podwaliny spokojnego  życia obywateli, którzy Wam zaufali i tych, którzy z wielką nieufnością krzyczą dziś na ulicach. Zacznijcie rozwiązywać prawdziwe problemy. Tutaj symbolem jest obiecana przez Pana Prezydenta ustawa, która miała pomóc ludziom oszukanym przez banki: powinna ona objąć wszystkich, a zarządy banków powinny ponieść surową, przykładną karę. Ale są również inne
problemy: słaby system wyciągania ludzi z biedy; zapaść dużej części wschodniej Polski, zapaść sądownictwa, bezrobocie … .

500 złotych wsparcia dla rodzin bardzo wielu pomoże, ale czyż nie pomógłby bardziej ambitny, na miarę „Orlików” program budowy żłobków i przedszkoli? To tylko przykład.

Jako Obywatel chciałbym też móc się wypowiedzieć częściej, niż raz na 4 lata. Referendum, tak wyszydzane ostatnio i niszczone, powinno być podstawą mądrego rządzenia. Bo któż, jak nie my, obywatele, wie lepiej, co trzeba pilnie zmienić, albo skorygować. Na pewno nie wiedzą tego ani posłowie, którzy na 4 lata zamykani są w getcie dobrobytu i nieodpowiedzialności, w
którym odpowiedzialność ich ogranicza się do posłuszeństwa Prezesowi swojej Partii, a czas odmierzają dotowane przez nas, podatników, ośmiorniczki. Nie wiedzą tego urzędnicy, zmuszani do bezmyślnego posłuszeństwa głupim często przepisom i jeszcze głupszym czasami przełożonym. Nawet ja, Tomasz Sadlik, tego nie wiem, skrępowany i ograniczony myślą o tym, że zaraz mogę stracić mieszkanie, a Ci, którzy mi zaufali – mieszkanie, zdrowie, rodzinę, a może nawet i życie. Odczytuję Waszą intencję w burzeniu: chcecie najpierw
skonsolidować swoją władzę, a dopiero potem pomagać ludziom…. Ale władza nie może być celem samym w sobie, powtarzam: władza w sobie jest destrukcją.

Życzę Wam Panowie spokojnych i pełnych refleksji Świąt Bożego Narodzenia.

Tomasz Sadlik
prezes Stowarzyszenia Obrony Poszkodowanych przez Banki Pro Futuris

Kraków, dnia 25 grudnia 2015 roku - Pierwszy Dzień Świąt Bożego Narodzenia


Więcej:  http://www.profuturis.eu






Dziękujemy za przesłanie błędu