Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 14 kwietnia. Imieniny: Bernarda, Martyny, Waleriana
04/11/2016 - 14:25

„Kroją” firmy na duże pieniądze za ZUS-wskie szkolenia

Wiedzą czym zajmuje się firma, ilu zatrudnia pracowników i informują o konieczności przeszkolenia załogi z przepisów BHP i prewencji wypadkowej. Za zajęcia, które - jak twierdzą - zlecił ZUS trzeba słono zapłacić. Za niewykupienie szkolenia grożą surowymi karami finansowymi. Oszuści znaleźli nowy sposób na „krojenie” przedsiębiorców, a ZUS ma problem.

W ostatnich tygodniach do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zgłaszają się pracodawcy, i pytają czy placówka przekazuje zewnętrznym  podmiotom informacje o prowadzonej przez nich działalności gospodarczej, ilości pracowników i odbytych szkoleniach. Skąd ten niepokój? Okazuje się, że kontaktuje się z nimi firma, która - powołując się na ZUS-  twierdzi, że pracodawca musi przeprowadzić obowiązkowe szkolenia.

- To oszuści - ostrzega rzeczniczka małopolskiego ZUS Anna Szaniawska i dodaje, że łupem padają przede wszystkim małe i średnie firmy często słabo zorientowane w przepisach.

- Szczególnym upodobaniem wśród manipulantów cieszą się szkolenia dotyczące prewencji wypadkowej. Co osobliwe, przywołują przy tym fikcyjne akty prawne, które jakoby obligują przedsiębiorców do przeszkolenia swoich pracowników w zakresie prewencji wypadkowej.

Przeczytaj też Oszuści podszywają się pod ZUS. Czy grasują w Nowym Sączu?

Na tym nie koniec. Szkolenia bynajmniej nie są darmowe - dodaje Szaniawska.

- Cena uzależniona jest od formy prowadzenia zajęć.  Szkolenie stacjonarne jest droższe i może kosztować nawet  900 zł, internetowe zaś może być o połowę tańsze. Według przedsiębiorców proceder ma znamiona zastraszania i wymuszania, bo jak twierdzą usługodawcy za niewykupienie szkolenia grożą surowe kary finansowe i inne niesprecyzowane sankcje prawne.

Czy oszuści zastraszają sadeckie firmy? na to pytanie rzeczniczka nie potrafi odpowiedzieć.

Oszukani przedsiębiorcy jak dotąd zgłosili do oddziałów naszej placówki w Tarnowie i na Śląsku. Czy grasują na Sądecczyźnie tego nie wiemy. Wiadomo natomiast, że rzekomi szkoleniowcy ZUS działają na południu Polski.

Przeczytaj też Sądecki ZUS ostrzega przed internetowymi oszustami

Rzeczniczka małopolskiego ZUS przypomina, że jednym z ustawowych zadań Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jest upowszechnianie wiedzy o zagrożeniach powodujących wypadki przy pracy i choroby zawodowe oraz sposobach przeciwdziałania tym zagrożeniom, ale wszystkie  tego typu szkolenia są bezpłatne.

- Zajęcia prowadzi dla Zakładu firma specjalizująca się w działalności szkoleniowej
w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, wyłoniona na drodze zapytania ofertowego. Wybrany w ten sposób podmiot zobowiązany jest do przeprowadzenia szkoleń i seminariów w sposób profesjonalny, zapewniając wysoki poziom merytoryczny- tłumaczy Szaniawska.  

Szkolenia w ramach prewencji wypadkowej organizowane są przez 16 oddziałów ZUS
w Polsce. Za organizację tego typu szkoleń na terenie województwa małopolskiego odpowiedzialny jest oddział ZUS w Krakowie.

Rzeczniczka podkreśla, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie nakłada na przedsiębiorców obowiązku uczestnictwa w szkoleniach dotyczących prewencji wypadkowej i BHP. ZUS nie nakłada również z tego powodu kar finansowych. Szkolenia organizowane przez ZUS
są bezpłatne, a uczestnictwo w nich dobrowolne. Zakład nie współpracuje
z instytucjami szkoleniowymi, z którymi nie zawarł umowy. Nie rekomenduje też podmiotom zewnętrznym zakresu szkoleń dla swoich klientów, w tym dla płatników składek.

(ami), fot: J.B







Dziękujemy za przesłanie błędu