Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 4 czerwca. Imieniny: Christy, Helgi, Karola
21/05/2023 - 21:00

Ludzie przyjeżdżają do nich z całej Polski. Pod Nowym Sączem mają problem z prawdziwą żyłą złota [WIDEO]

Turystyczny biznes nad Jeziorem Rożnowskim może być prawdziwą żyłą złota. Ale coraz bardziej zamulony, pełen śmieci akwen, to nie jest miejsce, gdzie się chce inwestować. Czy zmieni to pospolite ruszenie na rzecz ustanowienia specjalnego funduszu, z którego będzie można czerpać środki na rewitalizację jeziora? Pod tą inicjatywą podpisały się tysiące mieszkańców regionu. Ale to dopiero początek najeżonej procedurami drogi. Czy czeka nas długi marsz, pytamy Andrzeja Romanka, wójta leżącej nad jeziorem Łososiny Dolnej, byłego posła i prawnika.

czytaj też Premier przyjechał do Sącza. Komu jest głupio, kto jest strusiem, a kto lokomotywą [WIDEO][ZDJĘCIA] 

Powiało optymizmem po tym, jak  udało się zebrać kilka tysięcy podpisów pod inicjatywą na rzecz rewitalizacji Jeziora Rożnowskiego. Ma pan takie poczucie, że to dopiero początek długiego, najeżonego procedurami marszu po sukces tego przedsięwzięcia?
- To pierwszy krok, ale nie zwykle istotny, bo  to głos mieszkańców regionu którzy opowiedzieli się za tym, żeby zrewitalizować i uporządkować nasze jezioro nazywane sądeckim morzem. Za tym musi iść jednak inicjatywa poselska, a więc zbieranie podpisów przez posłów pod projektem zmiany ustawy prawo wodne, po to, aby ta inicjatywa mogła wejść na drogę sejmowej procedury.  Ważne, że w tej sprawie udało się zyskać poparcie wicemarszałka  Ryszarda Terleckiego. To pokazuje że ta inicjatywa ma realne szanse na to, żeby mogła przybrać kształt ustawy.

Powodzenie tego przedsięwzięcia jest niezwykle ważne dla Łososiny Dolnej. Jeśli jezioro będzie czyste, rozwinie się turystyczny biznes, a w gminnej kasie przybędzie pieniędzy od płaconych podatków. To może być prawdziwa żyła złota.
- Sukces tego przedsięwzięcia jest ważny nie tylko dla naszej gminy, ale także dla całej Sądecczyzny. Wszyscy z tego skorzystają. Jeśli turysta przyjedzie do Łososiny czy do Gródka na Dunajcem, to być może pojedzie też do Nowego Sącza i Krynicy. To ważny element na mapie turystycznej i rekreacyjnej naszego regionu. Ktoś kto tu przyjedzie i będzie zachwyconym, na pewno tutaj powróci.

Finisz zbierania podpisów zbiegł się w czasie z kończącą się za kilka miesięcy kadencją Sejmu. Być może sprawą nowelizacji ustawy  zajmie się nowy, powyborczy skład parlamentu?  A co jeśli  się nie uda, czy żyjące z turystyki  gminy  mają plan B?   Na te i inne pytania odpowiada przed kamerą „Sądeczanina” wójt Andrzej Romanek.  Całość rozmowy w materiale filmowym. ([email protected])









Dziękujemy za przesłanie błędu