Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 15 września. Imieniny: Albina, Lolity, Ronalda
28/08/2019 - 14:50

Wójt Jan Dziedzina o Święcie Kwitnącej Jabłoni i funduszach europejskich

Podczas II Salonu Przemysłu Turystycznego wójt gminy Łącko Jan Dziedzina opowiedział słuchaczom o jednym z największych i najstarszych przedsięwzięć w Małopolsce jakim jest Święto Kwitnącej Jabłoni. W organizacji tego wielkiego wydarzenia pomocne są środki unijne. W jaki sposób można je pozyskać?

Święto Kwitnącej Jabłoni jest organizowane w Łącku już od 1947 roku. Miało być formą protestu przeciw pomysłowi budowy zapory na Dunajcu. W 1976 roku impreza została po raz pierwszy zorganizowana przez Urząd Gminy i Gminny Ośrodek Kultury w Łącku i tak już zostało aż do dziś.

Niezwykle widowiskowym elementem Święta Kwitnącej Jabłoni jest barwny korowód, który po zakończonej Eucharystii w asyście banderii konnej udaje się do amfiteatru na Jeżowej. Szacunkowo co roku w tym wydarzeniu bierze udział około 9 tys. osób. Przy organizacji tego typu wydarzeń warto sięgnąć po fundusze unijne.

- W czasie ostatniego Święta Kwitnącej Jabłoni zakończyliśmy realizację 2-letniego projektu o nazwie „Poprawa infrastruktury kultury i rozwój tożsamości dziedzictwa regionalnego górali łąckich”. Przy wykorzystaniu środków unijnych wyremontowaliśmy główną scenę, czy rozbudowaliśmy część garderoby  amfiteatrze. To wszystko z pewnością wpłynęło na to, że oferta przedstawiona podczas Święta Kwitnącej Jabłoni mogła być na miarę XXI wieku – wyjaśnia wójt Jan Dziedzina.

- Gdyby nie fundusze unijne, to w sferze kultury, wydarzeń i infrastruktury, nie tylko Łącko, region sądecki, ale również cała Polska, byłaby w zupełnie innym miejscu – mówi Jan Dziedzina. - W czasie Święta Kwitnącej Jabłoni wśród licznych zespołów wystąpiła nasza Orkiestra Dęta im. Tadeusza Moryto, którą się szczycimy, a której szefuje znakomity dr hab. Stanisław Strączek – dodaje wójt.

Ta orkiestra musi na czymś grać, więc jeśli możemy w ramach wspomnianego projektu zakupić instrumenty za ponad 100 tys. zł, to jest to na pewno nie bez znaczenia. Z tego projektu kupiliśmy również scenę plenerową, która jest wykorzystywana. Środki unijne dały nam pozytywnego kopa – tłumaczy wójt Dziedzina.  

Zobacz też Droga do sukcesu na przykładzie Forum Ekonomicznego i Święta Kwitnącej Jabłoni

- Każdy z włodarzy gmin Sądecczyzny i nie tylko, stara się wykorzystać potencjał tego zakątka, którym z woli wyborców zarządza. Te potencjały są różne. Niektóre jest łatwiej wyeksponować, inne mniej. – mówi Jan Dziedzina

- My bardzo eksponujemy żywy folklor i kulturę. Mamy jednak świadomość, że nie możemy na tym poprzestać, bo nie każdemu musi się to podobać, dlatego co roku staramy się przyciągać również gwiazdy pierwszoplanowe. Trzeba pamiętać, że są różni odbiorcy. Jeden będzie zakochany w folklorze i muzyce regionalnej, ale ktoś inny będzie wolał inny rodzaj muzyki.

To jest próba łączenia przeszłości i teraźniejszości, elementów tradycji i współczesności. Każdy z burmistrzów, wójtów i prezydentów stara się wykorzystywać potencjały na miarę swoich możliwości. Jeśli chodzi o absorpcję środków unijnych, to nie ma tu żadnej recepty. Przede wszystkim projekt musi być dobrze napisany i musi się obronić w ocenie merytorycznej - dodaje wójt Łącka. 
RG [email protected], Film D. Szlag

Projekt współfinansowany ze środków Funduszu Spójności z Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna 2014-2020

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu