Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 21 lutego. Imieniny: Eleonory, Lenki, Kiejstuta
03/12/2023 - 19:20

Geotermia: nie ma róży bez kolców. Jak nie gazy, to zasolenie

Pod mazowieckim Sochaczewem odkryto ogromne pokłady ciepłej wody. Jak zapowiedział Przemysław Ligenza, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, do końca roku 2026 w miejscu odkrycia zostanie wybudowany zakład geotermalny.

Włoska elektrownia geotermalna Enel

Podczas briefingu dla prasy Ligenza potwierdził, że dokonano odwiertu badawczego, który potwierdził zaleganie pod ziemią pokładów wodnych. Złoża słodkiej wody zostały określone jako „ogromne”. Złoża par geotermalnych zlokalizowane są na obszarach, gdzie w niedalekiej przeszłości (podkreślam, niedalekiej w znaczeniu geologicznym) miała miejsce działalność wulkaniczna.

Źródłem ciepła, ogrzewającego zgromadzoną wodę do temperatury pozwalającej na jej przejście w stan pary, jest magma nadal znajdująca się płytko w skorupie ziemskiej bądź wydobywająca się na powierzchnię w czasie wybuchów wulkanicznych pod postacią lawy. lawa. Złoża wód geotermalnych są bardziej rozprzestrzenione na świecie niż złoża par. Spotkać je można nie tylko na obszarach wulkanicznych. W tym przypadku ciepło ogrzewające wody geotermalne pochodzi z jądra ziemskiego.

Ministerstwo zapowiedziało do końca 2026 roku budowę zakładu geotermalnego. Koszt budowy oscylował by w granicach 76 milionów złotych (62 miliony to wsparcie z NFOŚiGW, ponad 33 miliony – dotacje, a resztę (około 28 mln) pokryją pożyczki).

Oczywiście, w związku z budową elektrowni geotermalnej i planowanym wprowadzeniem układu geotermalnego, w mieście trzeba będzie zmodernizować system dostaw ciepła – poprzez dostosowanie sieci ciepłowniczej oraz wprowadzenie układu termalnego. Jak podano, parametry wody pozwalają na wykorzystanie jej nie tylko w celach grzewczych, ale także jako wodę pitną.

Olbrzymią przewagą energii pozyskiwanej z wnętrza ziemi jest czystość jej pozyskania. To energia przyjazna środowisku, nie zanieczyszcza powietrza spalinami. Jest to także” przewidywalne” źródło energii – w odróżnieniu od wiatraków bądź paneli słonecznych ciepło płynie z ziemi niezależnie od pogody i innych czynników. Objętość złoża odkrytego na Mazowszu pozwoli na korzystanie z niego przez wiele lat. Do zalet należy dodać stosunkowo niewielkie koszty eksploatacyjne.

Niestety, nie ma róży bez kolców. Także w przypadku energii termalnej można znaleźć wady. Są nimi: możliwa emisja szkodliwych gazów, wydostająca się woda, która może przyczynić się do zasolenia gleby, odpowiednie warunki do wykorzystania geotermii występują w niewielu miejscach. Należy także dodać, że większość już istniejących elektrowni wymaga dodatkowego źródła ciepła by dogrzać zbyt chłodną wodę.

Do tej pory zagospodarowanie ciepła ziemskiego w naszym kraju odbywało się na niewielką skalę. W roku 2016, spośród trzydziestu europejskich krajów objętych badaniami statystycznymi, Polska pod względem bezpośredniego zastosowania energii geotermalnej,

znalazła się na odległym dwunastym miejscu. W Polsce działało zaledwie sześć geotermalnych systemów ciepłowniczych, podczas gdy w reszcie krajów europejskich ponad 270.

W przypadku zastosowań grzewczych pierwsza instalacja w kraju została uruchomiona na początku lat 90. XX w. na Podhalu: był to Doświadczalny Zakład Geotermalny PAN Bańska – Biały Dunajec, który przygotował grunt do założenia i rozwoju działalności PEC Geotermia Podhalańska SA. Obecnie pracuje sześć ciepłowni geotermalnych: w wymienionym już regionie Podhala oraz w pięciu miastach na Niżu Polskim: w Mszczonowie, Uniejowie, Poddębicach, Pyrzycach i Stargardzie.

Elektrownie geometralne działają podobnie do klasycznych elektrowni parowych, jeśli temperatura jest wyższa niż 300 °C. Jeśli nie przekracza ona tej granicy należy zastosować dodatkowy obieg ze specjalnym czynnikiem roboczym.

Wyróżnia się więc dwa główne rodzaje elektrowni geotermalnych. Pierwsze to systemy, które wykorzystują zasoby geotermalne jako jedyne źródło zasilania. Złoże w formie pary trafia bezpośrednio na turbinę, a po ekspansji para trafia natomiast do skraplacza, gdzie zmienia stan skupienia na ciekły. Sprawność elektryczna tego typu elektrowni sięga 30%.

Polska to nie Islandia - działa tu zaledwie kilka geotermalnych zakładów ciepłowniczych - Bańska Niżna, Uniejów, Mszczonów i Pyrzyce. Być może niebawem dołączy do nich Sochaczew. Jednak w świecie, który stawia na ekologiczne, odnawialne źródła energii energia geotermalna zajmuje poczesne miejsce. (Tomek Dzbeński/ISW) Fot: EC - Audiovisual Service

Źródła:
https://www.odnawialne-firmy.pl
https://finanse.wp.







Dziękujemy za przesłanie błędu