Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 17 czerwca. Imieniny: Laury, Leszka, Marcjana
12/12/2022 - 15:30

Dziś na wszystko są poradniki, które zastępują dawne „zbiory zasad”

Eseje zebrane w Powidokach codzienności podejmują zagadnienia, które mogłyby znaleźć się w klasycznych „opisach obyczajów”. Dziś znika, szczególnie wśród młodszych pokoleń Polaków, udręka szarej codzienności, której kultura popularna nadaje powab czegoś niecodziennego, pożądanego świata spełnień, a nie elementarnych, surowych konieczności.

Fragment rozdziału: Niskie style a sztuka życia

(...)

[Rafał Księżyk]  A ja chciałbym poprosić Pana Profesora, abyśmy porozmawiali o „radzeniu sobie”. Wspomniał Pan o tym we wstępie do słynnej Antropologii codzienności, gdzie jest mowa o „raportowaniu” samemu sobie, opowiadaniu sobie świata, który równocześnie jest swojski i obcy, o obronie dziwactw i przesądów. Sprawia to wrażenie zarysu pewnej sztuki życia.

[Roch Sulima] Dzisiaj ta sprawa jest żywo dyskutowana, ponieważ eksperci życia zastąpili dawnych mędrców. Jesteśmy wręcz osaczeni przez instrukcje tych, którzy nieustannie produkują poradniki „jak żyć”. Mocno też stoi dziś psychologia społeczna. Człowiek a vista musi koordynować swoje działania, odnajdywać ich spójność, ich sens. Ludzie na co dzień działają według prostych reguł radzenia sobie z niepewnością, szukają skutecznych odpowiedzi na elementarnym poziomie postrzegania świata. Otaczająca nas dziś hiperrzeczywistość nie wymyśliła zasadniczo innych sposobów spania, jedzenia, wydalania, umierania, dochodzenia do pełnoletności czy korzystania z – biokulturowych skutków przyjęcia – „postawy pionowej”, która zapewne w dużym stopniu odpowiada za nasze uczłowieczenie i uspołecznienie. Nawet w dobie elektronicznych „wsporników” egzystencji ludzie potrzebują nieskomplikowanych rozwiązań, które zawsze mamy pod ręką. Można je nazwać strategiami codzienności. Są one pełne schematów. Psycholodzy mówią np. o „skryptach poznawczych”, antropolodzy o „ukrytych wymiarach” naszych zachowań.

Tak było w Europie od paru wieków, a sama „codzienność” została zauważona w ramach miejskich sposobów bycia. Chłopi raczej kategorii codzienności nie znali, nie odczuwali takiej potrzeby, zapewne podobnie jak np. Apacze czy inne ludy, których życie zdominowane było przez światopoglądy magiczno-mityczne. Kiedyś protestantyzm nadał codzienności wymiar religijny, a ponowoczesność dziś – nadaje codzienności wymiar ludyczno-konsumpcyjny. Choć pożądamy „niecodziennej codzienności”, wciąż chyba nieusuwalne są gwarancje optymalnego poruszania się w świecie.

Staram się o poziomie elementarnym pamiętać, przypominać, a praktyki potoczne ogarniać refleksyjnie, zapytywać, czy są one rzeczywiście niezastępowalne. Czy wciąż, albo w jakim zakresie, człowiek ma prawo zadawać pytania o sposób urządzenia świata. Zostawmy to jednak filozofom! A dziś, siedząc w śródleśnym ustroniu, warto zapytać samego siebie: czy zdobyć się na trochę heroizmu, na próbę życia wbrew poradnikom „sztuki życia”.

Eksperci wykradają codzienność inwencji człowieka, bo wystarczy ich naśladować?

Reżimy eksperckie są realizacją zamówień rynku, czyli idei konsumpcjonizmu. Sprzedaje się scenariusze na satysfakcjonujący wieczór czy satysfakcjonujące wakacje. To codzienność zaprojektowana. Radzenie sobie w życiu czy pokonywanie kłopotów jest zawsze zorientowane ku jakimś wartościom, one wtedy się ujawniają. To zarazem pisanie biografii własnej, którą się poświadcza swoimi działaniami i osiąga przy tym jakąś satysfakcję.

Jeden z miejscowych chłopów, nieżyjący już, słynny w ziemi iłżeckiej, partyzant, Władysław Owczarek pseudonim „Bula”, zatytułował swoją biografię: Ludzka droga. Szkoła przeżywania i pokonywania niepowodzeń i klęsk. Znaczną część tej książki stanowią porady, przypowieści, schematy słowne, które sterują działaniem. Ujawnił się w niej elementarny poziom egzystencji tego człowieka, system wartości, jego etos. Ponoć na wszystko było kiedyś przysłowie, choć przysłowia są mądrością narodów, które innej mądrości nie mają. Dziś na wszystko są poradniki, które zastępują dawne „zbiory zasad”.

Roch Sulima, Powidoki codzienności, wydawnictwo ISKRY, 2022







Dziękujemy za przesłanie błędu