Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 19 października. Imieniny: Michaliny, Michała, Piotra
03/06/2018 - 14:10

Była superzabawa, eksplozja folkloru i pyszności kuchni regionalnej [ZDJĘCIA]

- To impreza, na której trzeba być - tak o Zjeździe Sądeczan mówili ci, którzy zjawili się w niedzielę na starosądeckich błoniach. Na doroczne święto Sądecczyzny przybyły tłumy mieszkańców i miłośników regionu.

Danuta i Witold Szymańscy przyjechali z Nowego Sącza z wnukiem Filipem.

- To naprawdę świetna impreza. Wnuk brał udział w biegu dla dzieci, a my cieszymy się miłą atmosferą i chłoniemy folklor, który bardzo lubimy. Degustujemy też regionalne potrawy. Są przepyszne. Degustacja potraw regionalnych jak zawsze jest hitem Zjazdu. Stoisko Koła Gospodyń Wiejskich z Zagorzyna było  oblegane przez tych, którzy chcieli spróbować różnych pyszności.

- Nie możemy nadążyć z układaniem smakołyków. Znikają w błyskawicznym tempie.

Co smakuje ludziom najbardziej?

- Kurzynka, czyli drobno krojone mięso z kury, najpierw podsmażone, a potem duszone w sosie własnym.  

Stoły zastawione przez Koła Gospodyń Wiejskich uginały się od jedzenia. Była kaszanka, pasztetowa, salceson, kiełbasa i chleb ze smalcem… Wszystko swojskie i według tradycyjnej receptury z czasów prababek.

Zjazd Sądeczan to przede wszystkim radosne święto i barwny piknik z wieloma atrakcjami, który zawsze przyciąga tłumy. Scena zapełniła się ludowymi zespołami, a publiczność radośnie przytupywała  w rytm skocznych melodii.

Były też zawody w sprawnościach strażackich, ratownictwa i pierwszej pomocy. Jak zawsze rozegrany został turniej gmin, podczas którego znanych samorządowców można było zobaczyć w zupełnie niecodziennych, budzących salwy śmiechu, rolach. Nie zabrakło zabawy dla dzieci i całych rodzin. 

[email protected]

Tak się ludzie bawią na Zjeździe Sądeczan

Fot. KT. JM
Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.



Dziękujemy za przesłanie błędu