Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 17 grudnia. Imieniny: Jolanty, Łukasza, Olimpii
05/10/2018 - 13:10

Marta Słaby - silna kobieta na urząd wójta gminy Łabowa

Marta Słaby jest mocnym kandydatem na wójta gminy Łabowa. Dlaczego postanowiła kandydować wyborach samorządowych?


Kim pani jest i dlaczego postanowiła pani kandydować na stanowisko wójta?

- Od 12 lat mieszkam w Maciejowej. Sytuacja rodzinna i dotychczasowe sukcesy zawodowe sprawiają, że jestem osobą spełnioną. Mieszkam w gminie Łabowa, mocno zintegrowałam się z tutejszym społeczeństwem i za namową wielu mieszkańców podjęłam decyzję o swojej kandydaturze na to stanowisko - traktuje to jako kolejne wyzwanie i niejako misję do spełnienia. Uważam, że mam w sobie tyle energii i potencjału, że jestem w stanie nadać naszej gminie nową jakość.

Oczywiście, nie sama, bo mam wokół siebie życzliwych ludzi - przyjaciół, kandydatów na radnych, którzy mi pomagają i doradzają. Największa siła zawsze tkwi w zespole, a ja mam zdolność do budowania trwałych, mocnych zespołów.  Działam też społecznie - organizuję różnego typu imprezy, akcje charytatywne, jestem konferansjerką. Lubię działać, lubię pomagać ludziom i lubię kontakt z ludźmi.

Ma pani zatem energię, potencjał i umiejętność budowania zespołów. Jakie jeszcze cechy są potrzebne osobie na stanowisku wójta?
-  Mam spore, łącznie 12-letnie doświadczenie w zarządzaniu. Od 7 lat współrealizuję projekty unijne i pracuję przy funduszach unijnych, prowadzę własną działalność gospodarczą. Uważam, że w Urzędzie Gminy Łabowa powinna być niezależna komórka do spraw pozyskiwania finansowych środków zewnętrznych i koordynowania projektów związanych z różnego rodzaju dotacjami.

Co jeszcze chciałaby pani zmienić w gminie Łabowa?
-  Chciałabym, aby nasza gmina szybciej i prężniej się rozwijała. W obecnych czasach ludzie powinni mieć więcej miejsc, gdzie mogą spędzać wolny czas. Jako matka, chciałabym przede wszystkim doprowadzić do tego, żeby w gminie Łabowa było więcej placów zabaw, siłowni zewnętrznych, boisk sportowych. Potrzebny byłby także klub seniora lub chociaż zajęcia dla osób starszych. W gminie należałoby też wdrożyć politykę racjonalizacji wydatków, którą mam zamiar zacząć od siebie poprzez nakłonienie Rady Gminy do obniżenia moich poborów w porównaniu do poborów obecnego wójta.

Dużo rozmawiam z mieszkańcami i wiem, że bardzo entuzjastycznie podchodzą także do propozycji utworzenia Kół Gospodyń Wiejskich. Jestem bardzo za integracją mieszkańców. W niewielkich wsiach naszej Gminy ludzie jeszcze nie tak dawno byli ze sobą bardzo zintegrowani. Chciałabym, żeby nasze wsie były społecznościami zżytych ze sobą ludzi, by istniało coś wspólnego - również miejsca, w których takie życie społeczne może kwitnąć.

Program jest więc mocno prospołeczny i skierowany na integrację. A co z bezpieczeństwem mieszkańców?
- Moim priorytetem są działania na rzecz budowy chodników i oświetlenia przy drodze krajowej 75. To bardzo ruchliwa trasa i jestem pewna, że mamy wszelkie argumenty wobec GDDKiA, żeby wnioskować o ich działania w sprawie bezpieczeństwa mieszkańców. Budowa chodników i oświetlenia przy krajówce są ogromnie potrzebne i dołożymy wszelkich starań, żeby zrealizować te postulaty.

Miejmy więc nadzieję, że się uda. Gdzie możemy zapoznać się z całym pani programem wyborczym?
- Więcej o mnie i moim programie wyborczym jest na moim fanpage'u Facebook'owym, na który serdecznie zapraszam.

Wierzy pani, że ten dosyć ambitny program uda się zrealizować?
- Jestem przekonana, że jeżeli czegoś się bardzo pragnie i bardzo się o to coś stara, można to osiągnąć. I cytując słowa ze znanej polskiej komedii - "jeżeli czegoś nie da się zrobić, musi znaleźć się ktoś, kto o tym nie wie - przyjdzie i to zrobi" ;) Tego się trzymam.

Teraz bardziej prywatnie - czym się pani interesuje, co lubi?
- Prywatnie jestem mężatką i matką dwójki synów w wieku 13 i 8 lat. Mieszkam w Maciejowej. Moją pasją jest praca z ludźmi - działalność w Fundacji Collegium Progressus sprawia mi wiele radości. Lubię też dobrą książkę, film, słucham wielu gatunków muzyki - od naszego lokalnego folkloru, przez reggae po dobry metal. W wolnych chwilach lubię wyjść do lasu z rodziną i spacerować po pięknych lasach naszego Beskidu Sądeckiego.

Materiał Komitetu Wyborczego Wyborców Dla Ludzi Dla Gminy

Artykuł sponsorowany

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.
Jarosław Wasiluk, komendant Straży Miejskiej w Nowym Sączu mówi o swych zamierzeniach. Będą drony i ekopatrole






Dziękujemy za przesłanie błędu