Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 20 kwietnia. Imieniny: Agnieszki, Amalii, Czecha
przewiń w dół
Data Publikacji: 
12/04/2018 - 09:50

Żydowskie życie wróciło do Sącza. Przyjechali do nas chasydzi z całego świata [ZDJĘCIA]

Zawsze robią ogromne wrażenie i budzą zaciekawienie. Po raz kolejny do Nowego Sącza przyjechali chasydzi. Pielgrzymują do grobu wielkiego rabina Chaima Halberstama, którego grób znajduje się na cmentarzu żydowskim przy ulicy Rybackiej.

Dla chasydów Nowy Sącz jest jak Częstochowa dla katolików. W nocy z 13 na 14 kwietnia przypada jorcait czyli rocznica śmierci wielkiego rabina Chaima Halberstama, który spoczywa na cmentarzu przy ulicy Rybackiej. Chasydzi wierzą, że właśnie tej nocy tej nocy święty rebe zstępuje z nieba aby zabrać ich prośby i przedstawić samemu Bogu.

Zobacz też: Chasydzi przyjechali do Nowego Sącza

Jorcait zakończy się po zmroku 14 kwietnia. W historii Sądecczyzny Chaim Halberstam zapisał się jako postać niezwykła. Rady szukali u niego nie tylko Żydzi. Cenili go także katolicy. Uchodził za wielkiego filantropa, który miał wielkie serce dla ubogich. Zmarł w  1876 roku. W ostatniej drodze na  żydowski cmentarz przy ulicy Rybackiej towarzyszyły mu tysiące ludzie wielu wyznań.

***

Co to jest chasydyzm?

. Historycznie rzecz ujmując jest żydowskim ruchem religijnym o charakterze mistycznym, który powstał w XVIII wieku na ziemiach polskich. Za jego twórcę uznaje się żyjącego w latach 1700-1760 Izraela ben-Elizera, zwanego Baal Szem Tow (w skrócie BeSzT), co można przetłumaczyć jako „Pan Dobrego Imienia”

Na przełomie XVII i XVIII wieku, w okresie wojen i powstań kozackich, bezustannych przemarszów wojsk, oblegania miast i krwawych utarczek zaistniała szczególnie trudna sytuacja polityczno-ekonomiczna. Wśród ludności wschodniej części Rzeczypospolitej pociągała za sobą nędzę i poczucie stałego zagrożenia. Sprzyjało to radykalizacji postaw. Ludność żydowska odchodziła od ortodoksji. Wzrosło zainteresowanie mistyką. Popularność zdobywały ruchy mesjanistyczne i nauki kabalistyczne wywodzące się jeszcze ze średniowiecza.

Podstawową kategorią, którą chasydyzm z niej przejął, jest koncepcja „rozbitych naczyń”. Zakłada ona, że pierwotna harmonia  świata została zakłócona i w pewnym momencie nastąpiło rozbicie naczynia, w którym przechowywane było Boskie miłosierdzie. Skorupy tego naczynia, zwane klipot, to materia będąca nosicielem zła, ale zagubione są w nich także „iskry świętości”. Kiedy wszystkie iskry zostaną wyłowione z tej złej w swej naturze materii klipot i wrócą do Boga, nastąpi powrót Boskiego porządku. Będzie to czas przyjścia Mesjasza.

Wśród Żydów chasydzi  uchodzą za ultraortodoksów. W siedmiomilionowym Izraelu żyje ich 650.  Większość z nich odmawia chodzenia do pracy. Utrzymują się z zasiłków

.Ponad 60 procent mężczyzn z tej społeczności nie ma żadnego zajęcia. Nie wynika to jednak z bezrobocia - pisał na łamach „Rzeczpospolitej” Piotr Zychowicz. - Chasydzi po prostu nie mają ochoty pracować. Jak sami mówią, są zbyt zajęci zgłębianiem tajników Tory. Utrzymują się z zasiłków, co doprowadza do szału świeckich Izraelczyków, którzy muszą utrzymywać swoich religijnych współbraci.

- Zwolennicy wstrzymania wypłaty zasiłków podkreślają, że ultraortodoksi mogą kiedyś po prostu puścić Izrael z torbami. Choć obecnie stanowią około 8,5 procent populacji kraju, w 2030 roku ma ich być już 17,5 procent. Widok małżeństwa z dziesięciorgiem dzieci na ulicach Mea Szerim, dzielnicy Jerozolimy zamieszkanej przez chasydów, nikogo nie dziwi - czytamy na łamach „Rzeczpospolitej”

[email protected]

Chasydzi przyjeżdżają do Nowego Sącza z całego świata

Fotogaleria



Miesięcznik Sądeczanin styczeń 2018