Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 24 maja. Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
przewiń w dół
Data Publikacji: 
17/04/2017 - 10:35

Zginął w pożarze przy Chruślickiej. Od drzwi dzieliło go już tak niewiele...


- Ratujcie mojego brata, jest w środku - krzyczał do strażaków mężczyzna, który stał przed płonącym domem przy ul. Chruślickiej w Nowym Sączu.

pożar przy Chruślickiej w Nowym Sączu
Pożar wybuchł niedzielnej nocy. Gdy strażacy z Nowego Sącza i OSP Biegonice zjawili się przed drewnianym, krytym blachą domem przy ul. Chruślickiej w Nowym Sączu, dym walił w niebo a płomienie strzelały już przez okna budynku.

pożar Chruślicka Nowy Sącz

Jego współwłaściciel czekał już na ratunek, chociaż nie dla siebie - zrozpaczony mężczyzna wiedział, że w środku, za ścianą ognia, jest jego brat, któremu sam nie był w stanie pomóc.

Strażacy, gdy tylko udało się przydusić największe jęzory ognia, wdarli się do środka, nie bacząc na płonące jeszcze wkoło nich ściany. Niedaleko wyjścia znaleźli bezwładne ciało. Natychmiast wynieśli rannego - już pierwszy rzut oka wystarczył, by dostrzec, jak ciężko został poparzony.

pożar przy Chruślickiej w Nowym Sączu

Załoga karetki pogotowia zaczęła go reanimować. Nie ustawali w wysiłkach, ale nawet pomoc drugiej załogi na nic się zdała. Lekarz stwierdził zgon 63-letniego mężczyzny.

Strażacy skończyli pracę na miejscu pożaru grubo po północy. Musieli jeszcze sprawdzić strych budynku oraz piwnicę z pomocą kamery termowizyjnej. Powyrzucali na zewnątrz i dogaszali wypalone meble i sprzęty, potem, z pomocą wentylatora, oddymili budynek i jeszcze raz go przetrząsnęli w poszukiwaniu jakichkolwiek innych osób. Co było przyczyną pożaru, ma wyjaśnić postępowanie policji. (kt) Fot. PSP Nowy Sącz

Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia? Zadzwoń lub napisz: [email protected]

Pożar przy Chruślickiej w Nowym Sączu







Komentarze Facebook