Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 23 lutego. Imieniny: Damiana, Romana, Romany
03/08/2018 - 15:50

Zabełcze: Tu była bobrza tama a inwestor od hotelu zniszczył ją nielegalnie

W poniedziałek, 31 lipca na posesje przy ul. Gajowej wdarła się woda, bo spółka Gortex, która chce tu wybudować hotel zleciła zniszczenie bobrzego siedliska. Inwestor chce naprawić szkody wyrządzone mieszkańcom, ale twierdzi, że bobrów tu nigdy nie było. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska informuje jednak, że bobry były i nikt nie wydał zgody na likwidację ich siedliska. Sprawą zajmuje się policja.

Gdy we wczorajszej publikacji na temat poniedziałkowego incydentu przedstawialiśmy stanowisko przedstawiciela firmy Gortex, sprawców całego zamieszania Tadeusz Jurczak twierdził, że wedle wiedzy inwestora na objętym pracami fragmencie nieruchomości nie znajdują się ani nie znajdowały w przeszłości żadne bobry, ani ich żeremie.

Zobacz też: Zabełcze: zniszczyli bobrowisko, woda runęła na posesje [WIDEO]

Według Jurczaka objęte pracami, usytuowane w poprzek cieku wodnego, zawalisko nie było tamą stworzoną przez bobry, lecz powstało w wyniku zatrzymywania się na sporych rozmiarów korzeni nanoszonych przez ciek wodny odpadów - gałęzi, korzeni, gliny.

Okazuje się, że przedstawiciel inwestora mija się z faktami.

Dziś otrzymaliśmy informację z Wydziału Spraw Terenowych w Starym Sączu Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie, w której specjaliści bez żadnych wątpliwości informują, że zaistniała sytuacja miała miejsce na skutek przerwania tamy bobrowej i odpływu wody z rozlewiska stanowiącego siedlisko bobrów. Potwierdziły to oględziny terenowe przeprowadzone przez pracownika starosądeckiego oddziału RDOŚ. Czy wiadomo co stało się z samymi zwierzętami? Jakie konsekwencje poniesie inwestor?

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji






Dziękujemy za przesłanie błędu