Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 25 listopada. Imieniny: Elżbiety, Katarzyny, Klemensa
przewiń w dół
Data Publikacji: 
03/09/2017 - 10:15

Wracali z wesela. Śmierć dopadła ich wczesnym rankiem. Tragiczny wypadek busa na Lwowskiej. [ZDJĘCIA]


- Taka tragedia... W tym busie jechali mój syn i synowa. Przeżyli, ale ich kolega zginął na miejscu - mówi roztrzęsiony mężczyzna. - Wracali z wesela przyjaciół z Limanowej. Wiozące siedem osób auto roztrzaskało się wczesnym rankiem na ulicy Lwowskiej, nieopodal drogi skręcającej na Mystków. Była godzina 6.20.

Jak doszło do tragicznego wypadku? Wiadomo, że bus, którym podróżowało siedem osób jechał od strony Golic - wyjaśnia Henryk Piksa, policjant z zespołu wypadkowego sądeckiej komendy Ruchu Drogowego.  

- Z niewyjaśnionych przyczyn samochód wypadł z drogi i najechał na przydrożny słup energetyczny. Jeden z pasażerów zginął na miejscu. Czekamy na prokuratora.

Siła uderzenia powaliła słup, a bus  runął w dół, z przydrożnej skarpy i spadł na pobliskie pole. Żeby z samochodu wydostać rannych, strażacy musieli wyciągnąć siedzenia.

Czytaj też Dramat na koniec wakacji nad Jeziorem Rożnowskim. To miała być tylko kąpiel dla ochłody. Skończyło się tragedią 

Ci, którzy wypadek przeżyli ,są już w szpitalu. Trafili do Gorlic i do Nowego Sącza.

Czytaj też Taka tragedia. Szukali go ponad godzinę. Znaleźli powieszonego

 - Trudno powiedzieć, jaki jest ich stan, ale kiedy wyciągaliśmy ich z busa widać było, że są ciężko ranni. Widoczne były złamania. Zapewne - jak przy takich ciężkich wypadkach - mieli też obrażenia wewnętrzne - mówi jeden ze strażaków.

Na miejsce wypadku przyjechał roztrzęsiony mężczyzna. Busem  - jak tłumaczy - jechali jego syn i synowa.

- Na szczęście przeżyli. Syn jest w szpitalu w Gorlicach, synowa w Nowym Sączu. Taka straszna tragedia. To sami młodzi ludzie. Mają po dwadzieścia sześć lat. Wszyscy z Nowego Sącza. Przyjaźnią się od czasu studiów, zawsze razem się trzymają. Wracali z wesela swoich przyjaciół w  Limanowej. Jeszcze w nocy się bawili, a teraz ich kolega nie żyje. To straszne.

Odcinek  ulicy  Lwowskiej, gdzie doszło do tragedii, jest długi i prosty. Wczesnym rankiem, gdy zdarzył się wypadku, padał ulewny deszcz. Czy kierowca wpadł w poślizg?  Dlaczego stracił panowanie nad kierownicą? Na te pytania odpowiedzi będą szukać śledczy.

(ami) fot.A.M

Śmiertelny wypadek na ulicy Lwowskiej w Nowym Sączu

Do tragedii doszło w niedzielę rano, 3 września. Busem podróżowało siedmiu pasażerów. Jeden z nich zginął na miejscu.
https://www.sadeczanin.info/rozmaitosci/listopadowy-miesiecznik-sadeczanin-juz-w-sklepach-i-kioskach




Komentarze Facebook