Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 25 marca. Imieniny: Bolka, Cezaryny, Marioli
11/01/2019 - 02:30

Wojciech Król o Festiwalu im. Kiepury: nikt nie ukradł wykładziny

Spore pretensje do nowego burmistrza Krynicy-Zdroju ma Wojciech Król, były dyrektor krynickiego Centrum Kultury. I nie za to, że został zwolniony, ale za to, że nikt go nie poprosił o wyjaśnienie zarzutów przekazanych podczas konferencji prasowej prezentującej wyniki audytu Festiwalu im. Jana Kiepury - To był szereg nieprawdziwych informacji - mówi Król. I prostuje wszystko w specjalnym oświadczeniu, jakie przysłał do "Sądeczanina".

- Nawiązując do konferencji prasowej w dniu 4 stycznia 2019 roku z udziałem pana Piotra Ryby burmistrza Krynicy-Zdroju oraz Pani Julii Dubec-Dudycz dyrektor Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju, informuję, że podano w jej trakcie szereg nieprawdziwych informacji. W szczególności dotyczą one rzekomych faktów, które w ocenie burmistrza Ryby były rażącymi przykładami nadużyć w Centrum Kultury. Chciałbym przede wszystkim sprostować następujące informacje:

1. Stanowczo zaprzeczam, jakoby Centrum Kultury zapłaciło dwukrotnie za tę samą usługę. Do szczegółów odniosę się, jeżeli autorzy tzw. audytu lub pan burmistrz umożliwią mi zapoznanie się z jego treścią

2. Centrum Kultury, wbrew temu co twierdzi Pan Ryba, nie zawarło z żadnym podmiotem umowy przewidującej wynagrodzenie w wysokości 700 000 zł za pośrednictwo w organizacji festiwalu. Autorzy tzw. audytu nie dostarczyli mu rzetelnej wiedzy. Wskazana kwota obejmowała kilkadziesiąt różnych usług związanych z zapewnieniem sprzętu i personelu koniecznego do produkcji imprezy. Umowa przewidująca te wydatki, jak i inne umowy związane z 52. Festiwalem im. Jana Kiepury dotyczące wysokich kwot była sprawdzana przez RIO w trakcie kontroli realizowanej w sierpniu i wrześniu 2018 roku i nie została zakwestionowana jako niegospodarna a tym bardziej nie doszło przy jej zawarciu do przestępstwa. RIO nie stwierdziło też innych czynów stanowiących przestępstwa i uzasadniających zawiadomienie organów ścigania, podobnie z resztą jak kompleksowa kontrola MKiDN zrealizowana w czerwcu 2018 r. dotycząca realizacji  i rozliczenia 51. Festiwalu im. Jana Kiepury.

 3. Wykorzystanie agregatów było racjonalne i wynikało, ze specyfiki warunków realizacji narzuconych przez telewizję. Agregat został wybrany na podstawie zapotrzebowania prądowego dla nagłośnienia, oświetlenia, multimediów oraz pozostałych elementów zainstalowanych na scenie. Agregat, który został dostarczony jest urządzeniem energooszczędnym, ponieważ sprzęt tej mocy zużywa nawet do 270L / 1 godz. przy obciążeniu max, natomiast ok. 50L przy obciążeniu min.

Z obliczeń wynika, że agregat zużył średnio 123L / 1 godz. co dało dużą oszczędność. Jeżeli idzie o czas pracy agregatu, należy wskazać, że przy produkcjach telewizyjnych sprzęt techniczny musi być podłączony w momencie zainstalowania wszystkich elementów niezbędnych do wykonania koncertu, tak aby móc sprawdzić pełną gotowość do realizacji. Po podłączeniu prądu sprawdza się całą instalację oraz podłączone urządzenia.

Start systemu następuje co najmniej 2 dni przed realizacją. W pierwszy dzień prowadzone są prace podłączeniowe, czas pracy agregatu: czas pracy agregatu 9 godzin. W drugi dzień prace podłączeniowe są kontynuowane, następuje programowanie systemu: czas pracy agregatu 14 godzin. W dzień koncertu następują próby, sprawdzanie systemu: czas pracy agregatu  13 godzin. Przy tak dużym zużyciu prądu i obciążeniu między 700 a 800 kW, ekipy techniczne koncertu nie są w stanie korzystać z innego źródła energii.

Najwidoczniej autorom tzw. audytu wiedza dotycząca realizacji TV jest obca. Nieuczciwym zatem jest sugerowanie, że doszło do kradzieży paliwa, co stawia w niekorzystnym świetle pracowników CK obsługujących urządzenie. W razie awarii agregatu dostawca  nie zapewniał urządzenia zastępczego w ramach zamówionej usługi, dlatego został zamówiony dodatkowy agregat oraz wykorzystano agregat będący własnością CK ale o niższej mocy. Oba te agregaty były zabezpieczeniem w razie awarii. Wszystkie działania były wymogiem realizacji TV.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji






Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin marzec 2019 roku