Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 20 listopada. Imieniny: Anatola, Edyty, Rafała
21/04/2017 - 12:55

Tomasz Brzeski nadal w śpiączce. Jakie ma szanse na powrót do życia?

Po tragicznym wypadku w czasie zawodów narciarskich w Zakopanem Tomasz Brzeski nadal jest w śpiączce. Ale najbliżsi są pełni wiary w to, że pokona obrzęk mózgu. Sportowcowi w powrocie do zdrowia kibicują znajomi i przyjaciele, którzy na Facebooku zainicjowali akcje „Piątka dla Tomka”

Tomasz Brzeski nadal jest nieprzytomny po ciężkiej operacji, jaką przeszedł w szpitalu w Krakowie. Ma obrzęk mózgu.

- Przyjaciele i znajomi sportowca nie ustają w modlitwie, za co dziękuje żona sportowca Agnieszka Brzeska, która na jego profilu na Facebooku informuje o dramatycznej walce z czasem. Jest jednak pełna nadziei, że wszystko idzie ku dobremu.

Stan ogólny Tomka jest dobry. Płuca odzyskały już swoje funkcje i lepiej działa układ krążenia. Sądząc po decyzjach lekarzy obrzęk powinien się zmniejszyć pisze Agnieszka Brzeska.  Na wieści o Waszych działaniach, pomysłach i Waszym wsparciu tętno Tomka przyspiesza, co może świadczyć tylko o jednym. Patrząc na zmieniający się stan zdrowia Tomka widać , że Wasze i nasze modlitwy są wysłuchiwane. Dziękujemy i nie ustajemy w modlitwie.

Jak wspierają Tomasza Brzeskiego przyjaciele? Na Facebooku zainicjowali akcję „Piątka dla Tomka”.

Tomasz Brzeski miała przejść kolejną operację neurochirurgiczną.Do zabiegu jednak  nie doszło, informuje na Facebooku jego żona. Znajomi i przyjaciele nieustannie zamieszczają krzepiące wpisy.

Przypomnijmy, że biegacz górski, narciarz, triathlonista i kolarz w minioną sobotę podczas 8. Zawodów w Skialpiniźmie w Zakopanem uległ poważnemu wypadkowi.Podczas zjazdu, z dużą prędkością wpadł na skałę. Siła uderzenia była tak duża, że pękł kask i doszło do urazu głowy i twarzy. Od tego czasu ciągle pozostaje w śpiączce.

(ami), fot. Facebook

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.
Ustępujący prezydent Ryszard Nowak nagrodził najlepszych nowosądeckich sportowców i ich trenerów:






Dziękujemy za przesłanie błędu