Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 24 maja. Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
przewiń w dół
Data Publikacji: 
19/05/2017 - 16:30

Starostwo jak Sejm. Głosują przyciskiem i mają tablety. Ile to kosztowało?


Proszę podnieść rękę i nacisnąć przycisk. Tak wyglądało dziś głosowanie podczas sesji w nowosądeckim starostwie. Teraz jest jak w Sejmie. Do powiatu wkroczyła technika. Zamontowano elektroniczny system głosowania. Radni zostali też wyposażeni w tablety. I w czasie sesji już z nich korzystali.

Skąd taki powiew nowoczesności w powiecie i ile kosztował? Wicestarosta Antoni Koszyk tłumaczy, że czasem były problemy związane z głosowaniem i liczeniem kto jest za, kto przeciw, ile osób wstrzymuje się od głosów.  

- Liczyć trzeba szybko i sprawnie, stąd decyzja o zakupie elektronicznego systemu głosowania, o co wnioskowali sami radni. Wyniki głosowania wyświetlają się na tablicy. Ten wydatek już wcześniej uwzględniliśmy w budżecie - mówi wicestarosta.

Starostwo „szarpnęło się” jeszcze na inny wydatek. Wszyscy radni zostali wyposażeni w tablety. Wszystko razem, jak wyjaśnia Antoni Koszyk kosztowało 60 tys. złotych. Po co radnym tablety?

- Teraz wszystkie materiały radni otrzymują w formie elektronicznej. To wydatek, który szybko nam się zwróci. Dotąd dokumenty trzeba było drukować. Nieraz to była prawie książka - tłumaczy wicestarosta.

Radni z tabletów korzystają. Niektórzy oddawali się lekturze informacji z regionu? Gdzie ich szukali? Na portalu Sądeczanin.

Agnieszka Michalik, fot.A.M 







Komentarze Facebook