Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 18 sierpnia. Imieniny: Bogusława, Bronisława, Ilony
06/08/2018 - 08:45

Spadające "futbolówki" zakłócają nabożeństwa na osiedlu Westerplatte

Rok temu na osiedlu Westerplatte w Nowym Sączu oddano do użytku nowe boisko sportowe. We władanie bardzo szybko wzięła je młodzież, która chętnie gra tam w piłkę. I równie szybko pojawił się problem. Jaki? "Futbolówka" regularnie ląduje przed sąsiadującą z boiskiem plebanią i na placu przykościelnym parafii im. św. Jana Pawła II. Także podczas odbywających się mszy.

Jednym z rozwiązań, które mogłoby na początek zaradzić tej niezbyt komfortowej sytuacji jest podwyższenie ogrodzenia, które jest za niskie. Wystarczy zamontować tzw. siatkę ochronną, na której zatrzymywałaby się odbita piłka.

O montaż takiej siatki (piłko – chwytów) dopominają się mieszkańcy, ale także Rada Parafialna przy parafii im. św. Jana Pawła II. Od kilku miesięcy o jej zakup i zainstalowanie prosi też radny Józef Hojnor. Jego zdaniem taka inwestycja nie nadszarpnęłaby zbytnio budżetu miasta. Praktycznie na każdej sesji radny Hojnor ponawia w tej sprawie interpelację.

Nowe boisko sportowe sąsiaduje z terenem, na którym trwa budowa nowego kościoła, i na którym, obok znajduje się plebania. W niej odprawiane są obecnie msze i inne uroczystości kościelne.

- Już kilkakrotnie zwracałem się do władz Nowego Sącza o wyłożenie z budżetu miasta wydaje mi się, stosunkowo niewielkiej kwoty od 1000 do 2000 złotych na montaż sznurkowej siatki ochronnej - mówi radny Józef Hojnor. - Ogrodzenie boiska sportowego jest za niskie. Wystarczy zainstalować siatkę ochronną, a piłka nie będzie wpadała na plac przykościelny oraz dziedziniec przed plebanią, gdzie obecnie odbywają się nabożeństwa. Taka siatka powinna być od razu zamontowana. Nie wiem, w czym tkwi problem? Przecież kwota, o której mówię nie jest zawrotna. Taka siatka została zamontowana na terenie boiska sportowego przy Szkole Podstawowej nr 18 i świetnie zdaje egzamin.

W marcu tego roku radny Józef Hojnor otrzymał od wiceprezydenta Nowego Sącza Jerzego Gwiżdża odpowiedź, że realizacja zadania uzależniona jest od tego, czy w tym roku znajdą się w budżecie miasta pieniądze.

Czesław Bochniarz, członek Rady Parafialnej przy parafii św. Jana Pawła II uważa, że powstały problem można rozwiązać nie ponosząc dużych kosztów.

- Boisko sportowe jest po to, aby służyło między innymi młodzieży - mówi Czesław Bochniarz. - Nie mamy nic przeciwko temu, aby młodzi ludzie grali na nim w piłkę, ale, niestety z powodu zbyt niskiego ogrodzenia piłka przez nie przelatuje i spada koło kaplicy, w której odprawiane są msze. Niejednokrotnie spada też na teren budowy nowego kościoła, przez co uruchamia się alarm. Jest to dość uciążliwe. Zwracaliśmy się w tej sprawie m.in. do Wydziału Inwestycji i Remontów Urzędu Miasta i za pośrednictwem radnego Józefa Hojnora do władz miasta o zaradzenie sytuacji.

Czesław Bochniarz ma nadzieję, że z budżetu miasta uda się wygospodarować środki na kupno i montaż siatki, która powstrzymałaby lecące "futbolówki". 

Nasz rozmówca uważa jednak, że jest to jedynie rozwiązanie tymczasowe.

- Najlepszym wariantem byłby montaż ekranu dźwiękochłonnego - stwierdza Bochniarz.

[email protected], Fot. J.H.

Na boisku na osiedlu Westerplatte musi być zamontowana siatka ochronna

Na boisku na osiedlu Westerplatte musi być zamontowana siatka ochronna
Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.



Dziękujemy za przesłanie błędu