Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 24 czerwca. Imieniny: Danuty, Jana, Janiny
przewiń w dół
Data Publikacji: 
19/06/2017 - 16:45

Sądeccy ratownicy medyczni zaostrzyli protest. Co z tymi, którzy potrzebują ich pomocy?


Ratownicy medyczni w całej Polsce zaostrzyli protest. Każdy ambulans, który wyjeżdża z bazy do pacjenta, używa sygnałów dźwiękowych oraz świetlnych, a ratownicy chodzą w specjalnych koszulkach.

Od 24 maja trwa ogólnopolski protest ratowników medycznych, którzy domagają się podwyżki płac, adekwatnie do wykonywanej przez nich pracy. Obecnie ratownicy zarabiają zaledwie 2 tys. złotych na rękę. 

Czy tyle powinna zarabiać osoba wykształcona, wykonująca tak odpowiedzialną pracę? Z każdym rokiem ratownikom dokłada się coraz to więcej obowiązków i uprawnień, to jednak w żaden sposób nie przekłada się na ich zarobki - skarżą się ratownicy i domagają się podwyższenia zarobków o 1600 zł – po 800 zł przez dwa lata.

Taką podwyżkę wynegocjowały kiedyś pielęgniarki. Ministerstwo Zdrowie proponuje ratownikom jedynie 400 zł od lipca tego roku i 400 zł od następnego.

Na początku protest ratowników ograniczał się jedynie do noszenia koszulek z  napisem „Protest ratowników medycznych” oraz oznakowania karetek pogotowia. Ministerstwo nie spełniło w żaden sposób ich oczekiwań, dlatego ratownicy postanowili stopniowo zaostrzać protesty, które będą się coraz bardziej nasilać.

Zobacz także: Bunt sądeckich ratowników medycznych. Protestują, bo zarabiają za mało

- Od kilku dni na znak protestu, sądeccy ratownicy wyjeżdżają do pacjentów używając sygnałów dźwiękowych oraz świetlnych, niezależnie od tego czy wymaga tego stan zdrowia pacjenta czy też nie – mówi Paweł Zieliński, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Nowym Sączu.

Dyrektor Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego zapewnia, że protest nie będzie miał żadnego wpływu na jakość pracy ratowników.

- Robimy wszystko, aby tego protestu nie odczuli pacjenci, bo to nie jest skierowane przeciwko nim - mówi Józef Zygmunt, dyrektor Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego.

- Ratownicy medyczni już od dziesięciu lat nie otrzymali żadnej podwyżki. Tak wykwalifikowana kadra, mająca tak odpowiedzialne zadanie, nie powinna pracować za tak małe pieniądze – dodaje Zygmunt.

RG ([email protected]), Fot. RG


czerwcowy miesięcznik Sądeczanin




Komentarze Facebook