Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 18 grudnia. Imieniny: Bogusława, Gracjana, Laury
13/11/2018 - 11:45

Psia apokalipsa: trwa absurdalny dramat, który przerósł polskie prawo

Małżeństwo, które przetrzymywało w mieszkaniu na czwartym piętrze w bloku przy Zamenhofa 8 około 30 psów nadal tu mieszka. Nie pomogła eksmisja psów ani licytacja mieszkania, nie pomogły wyroki o zakazie kontaktu z sąsiadami. Absurdalny dramat, który przerósł polskie prawo trwa, a małżeństwo T. już sprowadziło nowe czworonogi. Kto im je daje?

Zobacz też: Sprzedaż mieszkania po psiej apokalipsie przy Zamenhofa jeszcze się waży…

Około 30 psów przetrzymywanych w mieszkaniu przy Zamenhofa 8 eksmitowano pod nieobecność właścicieli i przewieziono do schroniska do Krynicy – Zdroju w czerwcu. 21 września przeprowadzono licytacje lokalu, ale gehenna lokatorów tutejszej wspólnoty jeszcze się nie skończyła i nic nie wskazuje na to, by nastąpiło to w najbliższym czasie. Dlaczego?

- Od czasu licytacji nie mam z sądu żadnej informacji co dalej – zastrzega w rozmowie z portalem Sądeczanin Robert Lorek komornik sądowy, który 21 września na mocy wyroku sądowego przeprowadził licytację mieszkania. Najwyższa złożona oferta opiewała na 93 tysiące złotych.

Zobacz też: Tak wygląda mieszkanie, z którego właśnie wyprowadzono prawie 30 psów... [WIDEO]

Po licytacji sąd powinien w ciągu tygodnia złożyć przybicie na rzecz licytującego, który złożył najwyższą ofertę, czyli na posiedzeniu jawnym zatwierdzić wynik transakcji. Przy czym uczestnikom i stronom licytacji przysługiwało prawo do odwołania. I tak też się stało – właścicielka mieszkania matka współwłaściciela psów zakwestionowała i cenę wywoławczą lokalu – było to 55 tysięcy przy szacunkowej wartości 67 tys. zł i osobę sędziego, który prowadzi cale postępowanie.

Zobacz też: Przetrzymywano tu 30 psów, ale mieszkanie przy Zamenhofa to świetna inwestycja?

Administratorzy budynku przy Zamenhofa 8 rozkładają bezradnie ręce. – Sprawa może potrwać nawet dwa, trzy miesiące i my nic więcej nic nie możemy zrobić. Wszystko jest w rękach sądu podkreślają.

Co to oznacza dla pozostałych lokatorów? Małżeństwo T. nadal może tu mieszkać. Sytuacja jest o tyle niepokojąca i absurdalna, że już sprowadzili do mieszkania kolejne psy (sąsiedzi widują ich z dwoma sporadycznie czworonogami) a dodatkowo ciążą nad nimi wyroki o zakazie kontaktu z zastraszanymi wcześniej sąsiadami. W klatce cały czas dochodzi do kolejnych incydentów – małżeństwo ciągle się awanturuje – co i rusz interweniują tu mundurowi. Jedyny plus jest taki, że już nie atakują sąsiadów tylko siebie nawzajem.

ES [email protected] Fot.: archiwum sadeczanin.info

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.
Jarosław Wasiluk, komendant Straży Miejskiej w Nowym Sączu mówi o swych zamierzeniach. Będą drony i ekopatrole






Dziękujemy za przesłanie błędu