Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 22 lipca. Imieniny: Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca
11/07/2018 - 14:25

Profilaktyka najważniejsza. Czy chorobę Norberta można było wykryć wcześniej?

Od dwóch miesięcy w całej Polsce, a głównie na Sądecczyźnie, zbierane są pieniądze na kosztowne leczenie Norberta Gumoli - chłopca z Mochnaczki Niżnej, chorego na złośliwy nowotwór o nazwie neuroblastoma. Rak jest faktem, ale czy można go było uniknąć lub wykryć wcześniej?

Choroba dała o sobie znać, gdy malec miał cztery lata. Zdrowe i pełne życia dziecko zaczęło skarżyć się na silny ból brzucha. Konieczna była wizyta w szpitalu, potem jeszcze w kolejnym, ostatecznie lekarze potwierdzili przerażającą diagnozę. Norbert znalazł się w Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu, gdzie przez 8 miesięcy walczył z rakiem i wygrał, ale tylko na 6 lat. Teraz do walki stanął ponownie.

Zobacz także: Norbert, 12-letni chłopak, ponownie staje do walki z nowotworem

Mamę Norberta nurtowało pytanie, skąd u takiego maluszka rak. Lekarze potwierdzili, że nowotwór mógł być wrodzony. Nic nie można było zrobić, aby zapobiec jego powstaniu. Dzisiejsza medycyna nie zna takich sposobów. Można jednak było wykryć go wcześniej. Wystarczyło wykonać bandanie ultrasonograficzne brzucha, potoczne USG.

Neuroblastoma, inaczej nerwiak zarodkowy zwany jest nowotworem wieku niemowlęcego i występuje tylko u dzieci. W chwili rozpoznania 50 proc. pacjentów jest w wieku poniżej 2 lat. W 75 proc. przypadków, ognisko pierwotne guza jest umiejscowione w jamie brzusznej.

Dla noworodków obowiązkowo przeprowadza się USG bioderek, mające sprawdzić czy nie ma zwyrodnień stawów. Często robi się też badanie mózgu przez niezarośnięte ciemiączko. Nie przeprowadza się jednak rutynowo USG brzucha.

Zobacz także: Zebrali dla Norberta 60 tysięcy. Gratulacje dla Mochnaczki Niżnej!

- Gdyby mój synek miał zrobione takie badanie, raka można byłoby wykryć od razu i zwalczyć go w zarodku - mówi mama Norberta. Dziś już wiem jak ważna jest profilaktyka, dlatego dwóch moich młodszych synów wysłałam na USG żeby mieć pewność, że nic złego się nie dzieje - dodaje. Profilaktycznie, warto takie badanie robić, co roku.

Onkolodzy zalecają żeby do 3 roku życia, każde dziecko miało zrobione USG brzucha - mówi pediatra pracujący w Nowym Sączu. Idealnie by było, aby to badanie robić przy okazji obowiązkowego badania bioderek, jednak często jest ono wykonywane przez ortopedów, którzy nie są wyspecjalizowani w badaniu brzucha.

Skierowanie na darmowe badanie można uzyskać od pediatry.

(KS)

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.





Dziękujemy za przesłanie błędu