Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 25 września. Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa
13/09/2018 - 11:55

Park Rekreacji Przestrzennej będzie nosił imię redaktora Daniela Weimera

Małopolski Park Rekreacji Przestrzennej przy ul. Nadbrzeżnej w Nowym Sączu będzie nosił imię Daniela Weimera, zmarłego przed rokiem dziennikarza i wielkiego miłośnika sądeckiego sportu. Na wtorkowej sesji radni jednogłośnie powiedzieli tak.

Z pomysłem, aby jeden z obiektów sportowych w mieście nosił imię tego znanego dziennikarza wystąpił Tomasz Cisoń, wiceprzewodniczący Rady Miasta Nowego Sącza. Zaakceptował go prezydent miasta Ryszard Nowak.

O ujęcie tego projektu uchwały w porządku obrad sesji zgłosił wnioskodawca. Radni jednogłośnie przegłosowali tę uchwałę.

- Kilkanaście dni temu został otwarty w Nowym Sączu wspaniały obiekt rekreacyjno - sportowy – Małopolski Park Rekreacji Przestrzennej – mówi radny Tomasz Cisoń. – Jest to miejsce, z którego mogą korzystać zarówno dzieci, młodzież, jak i osoby dorosłe. Ś.P. redaktor Daniel Weimer był miłośnikiem sportu, gorącym orędownikiem wielu dyscyplin. Jestem przekonany, że jest to godne miejsce, aby upamiętnić wspaniałego dziennikarza, który ukochał sport.

Dlaczego to miejsce? Otworzony kilka tygodni temu obiekt przy ul. Nadbrzeżnej będzie służył mieszkańcom nie tylko do rekreacji i wypoczynku, ale też będą mogli w nim rozwijać swoje pasje sportowe. Park znajduje się w niewielkiej odległości innych obiektów sportowych: stadionu Sandecji, a także Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

- Trzeba pamiętać, że ś.p. red. Daniel Weimer ma olbrzymie zasługi dla naszej Sandecji i sądeckiego sportu – dodaje Cisoń. Był pasjonatem kina i innych dziedzin kulturalnych. Był też niezwykle skromnym człowiekiem – dodaje Tomasz Cisoń.

Warto wiedzieć

Daniel Weimer był dziennikarzem, polonistą, miłośnikiem sportu, literatury i muzyki. Był sądeczanin, który w sposób szczególny kochał sport zwłaszcza piłkę nożną i jak nikt inny potrafił o nim pisać. Pochodził ze znanej sądeckiej lekarskiej rodziny, z którą był mocno związany.  Uczęszczał najpierw do Szkoły Podstawowej nr 13 im. Bolesława Chrobrego, potem do Szkoły Podstawowej nr 7 im. Obrońców Pokoju. Był również absolwentem I Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Długosza, Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Podyplomowych Studiów Dziennikarskich.

"Danek” jak nazywali go przyjaciele i znajomi związany był przede wszystkim z „Głosem Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego”, „Głosem Sądeckim”, „Gazetą Krakowską”, „Dziennikiem Polskim”, „Tempem”, Regionalną Telewizją Kablową w Nowym Sączu oraz „Rocznikiem Sądeckim”, gdzie pisał biogramy czy też wspomnienia.

Warto dodać, iż wiele tekstów opublikował we wspomnianym „Dzienniku Polskim”, były to zarówno felietony, różnego rodzaju reportaże i wywiady. Był bardzo popularny i lubiany w środowisku dziennikarskim, miał wiernych czytelników na Sądecczyźnie i poza jej granicami. 

Co więcej, od lat 90. redaktor Weimer był organizatorem plebiscytów na najlepszych sportowców, gale te odbywały się w oparciu o „Dziennik Polski” i „Gazetę Krakowską". Pan Daniel Weimer był przede wszystkim zagorzałym kibicem „Sandecji”, która, jak wszyscy wiedzą, była miłością Jego życia, i w której grał, jako młody chłopak. Warto zaznaczyć, iż przez przeszło 25 lat był spikerem meczy rozgrywanych przez sądecki Klub i pełnił tą funkcję społecznie. Był również dokumentalistą Miejskiego Klubu Sportowego „Sandecja”, o czym świadczą Jego książki „Leksykon piłkarzy sądeckich” czy „Złota księga Sandecji 1910 - 2010”. 

Redaktor Jerzy Leśniak tak o nim mówił … „Nikt lepiej nie zna historii Sandecji niż Daniel Weimer, który wyrwany nagle ze snu w środku nocy potrafi bezbłędnie wyrecytować skład drużyny z przełomu lat 50. i 60., a zarazem podać minuty meczu, w których paradami bramkarskimi pospisywał się Wiesław I Niezłomny (Wiesław Spiegel) lub kiedy padały gole strzelane przez „Żabę” (Zygmunta Żabeckiego) czy „Pelego” (Czesława Pierzchałę). Zaprzyjaźniony za pan brat z legendami Sandecji, które zwierzały mu się z sekretów piłkarskich karier, dzieliły anegdotami, sportowymi namiętnościami i przygodami…”.

Wartym podkreślenia jest fakt, iż Daniel Weimer w latach 90. był blisko związany z zespołem piłkarek ręcznych tj. Międzyszkolnym Klubem Sportowym „Beskid” Nowy Sącz. Redaktor Daniel Weimer poza fascynacjami sportowymi pasjonował się filmem, był częstym gościem kin sądeckich i w jeden wieczór potrafił obejrzeć nawet parę filmów. Co warte podkreślenia, prowadził Dyskusyjny Klub Filmowy, przeprowadził mnóstwo wywiadów z filmowcami związanymi z Sądecczyzną, pisał recenzje filmowe i teatralne czy też relacje z koncertów. Dodać należy, iż kochał też literaturę i muzykę. Działalność redaktora Weimera była po prostu wszechstronna. 

Ponadto, Daniel Weimer był związany z proboszczami parafii kolejowej - jezuickiej, wyraz tego związania można przeczytać w Jego tekstach publikowanych na temat tej wspólnoty religijnej jak i przeprowadzonych wywiadach. Daniel Weimer cieszył się olbrzymim autorytetem na Sądecczyźnie i poza nią. 

Pani Anna Totoń znawczyni historii i kronikarz Nowego Sącza tak o nim mówiła: „Posiadał rzadką umiejętność słuchania i wychwytywania najistotniejszych wątków. Gdy rozmówca się rozgadywał, a mnie, nie ukrywam, to się zdarza, potrafił z wdziękiem i delikatnością zwrócić uwagę. Daniel już bardzo mocno zapisał się na kartach historii Miasta”. 

[email protected], Fot. i źródło: UM w Nowym Sączu.

 

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.

Na zewnątrz coraz chłodniej. Jak oszczędnie palić w piecu i w dodatku tak, by spalać większość szkodliwych substancji? Radzi mistrz kominiarski Tomasz Szołdrowski






Dziękujemy za przesłanie błędu