Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 20 czerwca. Imieniny: Bogny, Rafaeli, Rafała
przewiń w dół
19/02/2018 - 16:15

Nowy Sącz: urzędnik potrącił parkingowego? Zadyma na ul. Grybowskiej!

Poszło o dwa złote. Parkingowy chciał pobrać opłatę od pracownika Miejskiego Zarządu Dróg, ale ten uważał, że płacić nie musi. Kasjer z Sądeckiej Infrastruktury Miejskiej nastawał, ale urzędnik ruszył i potrącił go. Awantura skończyła się wiec wezwaniem policji. Oto relacja obu stron!

W tym miejscu wydarzyła się opisywana sytuacja

Do awantury doszło w czwartek, przy wyjeździe z parkingu przed siedzibą miejskiej spółki SIM. - Ten człowiek wyjeżdżał i nie chciał zapłacić, bo powiedział, że jest z Miejskiego Zarządu Dróg i ma zezwolenie - opowiada parkingowy, który zastrzega, by nie podawać jego nazwiska.-  Ale parking jest płatny i każdego to obowiązuje. Jest cennik, my wystawiamy paragony, wszystko jest jasne.

Zapytałem mojego kierownika co mam robić, a on kazał mi normalnie policzyć za parkowanie. Tak zrobiłem, powiedziałem też, że jeśli jest problem, to niech idzie do biura wyjaśnić. Nie chciał, zaczął ruszać a ja próbowałem go zatrzymać i mnie trącił. Wylądowałem na ziemi, a później zadzwoniliśmy po policję - mówił parkingowy, nie wypuszczając z rąk miotły.

Tym służbowym autem podjechał na parking przed siedzibę SIM urzędnik MZD

Tuż po zajściu na miejscu zjawił się patrol policji, który po wysłuchaniu obu stron wręczył kierowcy mandat i dopisał sześć punktów karnych. Pracownikowi SiM - na szczęście - nic poważnego się nie stało.

 - Parkingowy stał na wysokości lusterka, nie widziałem dokładnie, ale w którymś momencie wsunął mi nogę pod koła - opowiedział nam swoją wersję urzędnik Miejskiego Zarządu Dróg, który kierował służbowym Suzuki. - Ja powoli ruszałem, dojechałem mu do tej nogi i zrobił się krzyk. To nieprawda, że mu przejechałem po stopie. Wyszedłem z auta, zjawił się ten kierownik parkigowego mówiąc, żebym czekał na policję. Ja też wezwałem policję. Przyjechał patrol, po rozmowie stwierdzili, że muszą mnie ukarać mandatem. To całe zdarzenie.

Informacji szukaliśmy również w siedzibie MZD

- Wjeżdżając na ten parking zazwyczaj robimy to w celach służbowych. Jesteśmy zwolnieni z opłaty, bo mamy zezwolenie tak jak samochody policji czy straży pożarnej - dodał około 30-letni urzędnik. Załatwiamy tam często różne sprawy i dotąd nie było takich problemów. Tym razem parkingowy do mnie doskoczył, w ogóle zachowywał się jakoś bardzo dziwnie.

Takim zezwoleniem posługują się urzędnicy

Jednak jak sprawdziliśmy, parking przy siedzibie spółki SIM nie jest częścią strefy płatnego parkowania, tylko miejscami postojowymi przy budynku. Zezwolenie, o którym mowa zwalnia więc służbowe auto z opłat za parkowanie tylko na drogach publicznych oraz wyznaczonej strefie. Co ciekawe teren przy placu targowym również nie jest miejscem, gdzie można swobodnie pozostawić auto. Reguluje to stosowny znak.

Nasza dzisiejsza wizyta na parkingu przy Grybowskiej odbyła się zgodnie z regulaminem

P.S. Reporterzy „Sądeczanina” podczas zbierania materiałów do artykułu za postój zapłacili.

MŚ ([email protected]), RG ([email protected])

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.



Dziękujemy za przesłanie błędu