Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 25 września. Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa
przewiń w dół
Data Publikacji: 
22/04/2017 - 14:40

Nie tak miało być, przyjacielu! Ostatnia droga redaktora Henryka Szewczyka


Rodzina, przyjaciele, bliżsi i dalsi znajomi pożegnali dzisiaj naszego serdecznego kolegę Henryka Szewczyka. W ostatniej drodze towarzyszyli mu także kapłani, poczty sztandarowe i przedstawiciele organizacji, z którymi współpracował.

Już na mszy świętej pogrzebowej, odprawionej w ukochanym przez Henia kościele pw. Ducha Świętego, modliły się tłumy ludzi z całej Polski. Redaktora Szewczyka znało bardzo wiele osób – środowisko „Solidarności”, samorządowcy, politycy, sądeccy dziennikarze. Dzisiaj (22 kwietnia) wszyscy zjednoczyli się przy skromnej, brązowej trumnie - przy zmarłym w środę Henryku Szewczyku, wieloletnim redaktorze naczelnym naszego portalu i miesięcznika, wspaniałym, niezłomnym i pełnym szacunku dla innych osób człowieku.    

Jeszcze w kosciele Małgorzata Duda, kierująca nowosądecką delegaturą Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, przekazała rodzinie redaktora Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, który, za lata walki i działalność na rzecz demokracji Henrykowi Szewczykowi nadał prezydent RP Andrzej Duda.

Mszy świętej przewodniczył o. Józef Polak, proboszcz sądeckiej parafii pw. Ducha Świętego. On także wygłosił, pocieszające dla rodziny i przyjaciół słowa.

- Dlaczego? To pytanie mamy prawo zadawać sobie wszyscy. Dlaczego odszedł wspaniały syn, mąż, tatuś, dziadek, brat, przyjaciel …. Mamy prawo pytać i być smutni, podobnie jak uczniowie, w drodze do Emaus, po śmierci Chrystusa.

 Kondukt żałobny, który ruszył w kierunku cmentarza komunalnego przy ul. Śniadeckich, spokojnie przejechał przez miasto dzięki obstawie policji i strażników miejskich. Tu, niedaleko symbolicznego grobu ,,Sybiraków" Ziemi Sądeckiej, spoczął śp. Henio Szewczyk.

- Nie tak miało być … - mówił Andrzej Szkaradek, szef sądeckiej „Solidarności”. – Ludzie odchodzą, ale Ty Heniu, byłeś z nas – z pokolenia „Solidarności”, najmłodszy…

Andrzej Szkaradek przypomniał jak wiele razem z Henrykiem przeżył, działając w latach 80-tych w konspiracji. Podkreślał także jak niezłomny w swojej postawie i ocenie rzeczywistości po roku 1989 był śp. redaktor Szewczyk.

Swoimi wspomnienia podzielił się także Jerzy Giza -  działacz krakowskich i sądeckich środowisk niepodległościowych.  Wzruszające słowa pożegnania i podziękowania padły także z ust ukochanych córek Henia – Kasi i Doroty.

Henryk Szewczyk zmarł  19 kwietnia nad ranem. Miał 56 lat. Przez dwa lata był redaktorem naczelnym portalu Sądeczanin. Od samego początku redagował też miesięcznik "Sądeczanin". Odszedł znakomity dziennikarz i człowiek zwyczajnie dobry. W Nowym Sączu znał wszystkich, a co dla dziennikarza jeszcze ważniejsze - wszyscy znali jego. Miał wyraziste poglądy i potrafił ich bronić. W czasie stanu wojennego był wśród nieugiętych, trafił na karty Encyklopedii "Solidarności".

Redakcja

Nie żyje nasz redakcyjny kolega Henryk Szewczyk. Nie możemy w to uwierzyć

Robert Sobol wspomina: Heniu tak kochał Wschód

Jak pożegnać kogoś, z kim człowiek przeżył całe życie...

Andrzej Szkaradek: Przeżyliśmy z Heniem razem ładny kawał historii

Leszek Zegzda o Henryku Szewczyku: Był bezkrompromisowy 

Miał w sobie ducha. Henryk od Towarzystwa Jezusowego 

Gorąca modlitwa nad trumną śp. Henryka Szewczyka

Nie tak miało być Przyjacielu!

Ostatnia droga redaktora Henryka Szewczyka

wrześniowy miesięcznik




Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin sierpień 2017