Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 21 stycznia. Imieniny: Agnieszki, Jarosława, Nory
przewiń w dół
Data Publikacji: 
10/01/2018 - 08:45

Nasz chodok rządzi w MSWiA. Sądecki góral sercem i duszą oddany Bałtykowi

Mamy swojego człowieka w rządzie? Świeżo namaszczony na ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachim Brudziński, to polityk, który ma swoje korzenie na Sądecczyźnie, choć - jak sam przyznaje - swoje miejsce na ziemi znalazł na Pomorzu Zachodnim.

Brudziński po rekonstrukcji rządu premiera Mateusza Morawieckiego został powołany na nowego szefa resortu spraw wewnętrznych i administracji. Polityk Prawa i Sprawiedliwości, który dotychczas pełnił funkcję marszałka Sejmu, zastąpił na ministerialnym stanowisku Mariusza Błaszczaka.  

Kim jest Joachim Brudziński? Naszym chodokiem, który, jak się okazuje,  ma głęboki sentyment do Sądecczyzny. Tutaj ma swoje korzenie, do czego chętnie się przyznaje.

Pochodzę z Sądecczyzny. Tam pozostawiłem swój dom rodzinny, rodziców, braci oraz swych sprawdzonych od zawsze szkolnych przyjaciół - pisze o sobie na swojej stronie internetowej -  Urodziłem się w 1968 roku, wychowany zostałem w górach Beskidu Sądeckiego w kulcie partyzantki AK-owskiej oraz kurierów tatrzańskich. Ukończyłem Szkołę Sportów Letnich im. Bohaterów Sądecczyzny w Nowym Sączu. Miałem to szczęście, że mogłem jako bardzo młody człowiek spotkać swoich patronów, słynnych kurierów sądeckich i tatrzańskich, którzy przy okazji uroczystości szkolnych odwiedzali i opowiadali o swoich wojennych losach. Te kontakty wywarły olbrzymi wpływ na moje życie i na moją późniejszą działalność, w tym również działalność polityczną.

Matka nowgo szefa MSWiA, z domu Hojnor, pochodziła z Trzycierza w gminie Korzenna. Zmarła cztery lata temu. Została pochowana na cmentarzu w Siedlcach.  

Po ukończeniu szkoły podstawowej Brudziński wyruszył na Pomorze Zachodnie, bo jak często podkreśla,  swoje życie chciał związać z morzem.

- Przyjechałem na Pomorze Zachodnie i ukończyłem Szkołę Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu. Zdobyłem zawód Technika Nawigatora. Od tego momentu nazywają mnie Sądeckim Góralem sercem i duszą oddanym Bałtykowi - czytamy na stronie polityka.

W Szczecinie ukończył politologię na Uniwersytecie Szczecińskim i podyplomowe studia pedagogiczne. Jak wspomina, podczas wakacji zarabiał na swoje studia i utrzymanie pływaniem na statkach handlowych i rybackich, polskich  i zagranicznych armatorów.

Do polityki jeszcze jako student  trafił w 1991 roku.  Jako zdeklarowany zwolennik prawicy włączył się w kampanię wyborczą Porozumienia Centrum.

W tym samym roku zostałem członkiem partii i do dnia dzisiejszego jestem wierny temu środowisku. Przez te wszystkie lata byłem przekonany, że ocena państwa i jego struktur, a szczególnie ocena patologii toczących nasz kraj, dokonywana przez prof. Lecha Kaczyńskiego jest oceną słuszną, dlatego też, gdy powstawało Prawo i Sprawiedliwość włączyłem się z pełnym przekonaniem w budową tej partii - pisze o sobie.

w 2001 roku Brudziński został szefem struktur PiS w Zachodniopomorskim, cztery lata później trafił na listy wyborcze. To był początek jego politycznej kariery. Dziś należy do najbardziej zaufanych ludzi Jarosława Kaczyńskiego.

Co wiadomo o jego prywatnym życiu? Jak donosi Super Express nowy szef MSWiA ma żonę Arlettę i troje dzieci: dwie córki - Jagienkę i Kalinę oraz  synka Ignacego. 

Żona, jak pisze, dziennik,  jest wielką miłością nowego ministra. Brudziński chętnie chwali się życiem rodzinnym w Internecie.

W wakacje, gdy zabrał prezesa Jarosława Kaczyńskiego na górską wędrówkę po rodzinnym Beskidzie Sądeckim  czekała na niego żona z synkiem.

 [email protected] fot.Twitter/@jbrudzinski




Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin styczeń 2018