Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 22 października. Imieniny: Haliszki, Lody, Przybysłšwa
16/04/2018 - 16:30

Na jakie niespodzianki można natrafić na bulwarze nad Kamienicą? Szkoda mówić [ZDJĘCIA]

Ścieżka nad Kamienicą w Nowym Sączu, o każdej porze roku jest miejscem spacerów sądeczan. Rowerzyści też chętnie tam jeżdżą. Widok, jaki roztacza się z tej strony miasta nie jest zachwycający zwłaszcza, jeśli spojrzy się na brzegi rzeki.

Jeszcze w ubiegłym roku brzegi Kamienicy były zarośnięte krzakami. Przede wszystkim panoszyła się tam rzadko cięta wiklina. Mieszkańcy nie zapuszczali się tam, bo można było się natknąć na różne niespodzianki. Tym przybrzeżnym terenem zarządzał do niedawna Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej, a teraz pozostaje on w gestii Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Zobacz także: Na stopniu wodnym w Nawojowej może dojść do tragedii. Głazy wiszą w powietrzu [ZDJĘCIA]

W tym roku właściciel terenu wyciął wiklinę i zarośla. Odsłoniła się płynąca tamtędy Kamienica.

- Wszystko fajnie, tylko ktoś zapomniał tą ściętą wiklinę uprzątnąć. Regularnie jeżdżę po tej ścieżce na rowerze – mówi zbulwersowany czytelnik – Chwała, że wiklina została wycięta, ale ktoś ją zostawił. Tak się nie robi. Stosy wyciętych badyli leży i czeka chyba na lepsze czasy, a gdy do tego dodamy pojawiające się wzdłuż całego bulwaru Kamienicy dzikie wysypiska śmieci, to ręce opadają. Taka sytuacja powtarza się każdego roku. Dzikie wysypiska kłują w oczy również nad brzegiem Dunajca, przy powstałej nowej ścieżce rowerowej. Butelki, śmieci, koszy, jak na lekarstwo.  Czy służby miejskie widzą ten bałagan i czy coś w tej sprawie robią?

Bulwar od mostu przy ul. Tarnowskiej do wiszącej kładki nad Kamienicą i dalej jest uczęszczanym przez mieszkańców miejscem. Ludzie spacerują, biegają, jeżdżą na rowerze. Szczególnie lubiany jest odcinek ścieżki znajdującej się blisko centrum miasta.

Miasto Nowy Sącz rozpoczęło akcję likwidowania dzikich wysypisk. W ubiegłym tygodniu została podpisana umowa z prywatną firmą na usuwanie śmietnisk.

- Naprawdę ręce opadają, gdy znajdujemy nad brzegami rzek i potoków wyrzucone śmieci, butelki, reklamówki, puste opakowania po różnych produktach, na nawet to, co trzeba wyrzucić po remoncie mieszkania, czy domu – połamane płyty kartonowo-gipsowe, umywalki, toalety. Można przecież zamówić kontener i wywieźć takie odpady na wysypisko śmieci – mówi Dorota Goławska, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Nowym Sączu. – Nie, lepiej jest się tego pozbyć nad Dunajcem, czy Kamienicą. Osoby, które tak postępują nie zdają sobie sprawy z tego, że tym sposobem niszczą środowisko naturalne, a za wywóz tych śmietnisk płacą wszyscy mieszkańcy miasta.

Akcja sprzątania dzikich wysypisk m.in. nad brzegami Dunajca, Kamienicy, czy potoku Łubinka będzie, jak zaznaczyła dyrektor Goławska prowadzona etapami.

W sprawie zalegającej nad brzegami Kamienicy wikliny czekamy na odpowiedź z Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, który administruje tym terenem.

[email protected], Fot. IM.

Bulwar nad Kamienicą

Bulwar nad Kamienicą w Nowym Sączu
Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.
Tak głosowało troje spośród siedmiu kandydatów w wyborach prezydenta Nowego Sącza:






Dziękujemy za przesłanie błędu