Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 15 grudnia. Imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny
13/06/2018 - 08:35

Most heleński: Będzie oddany w terminie, czy z poślizgiem?

Mieszkańcy Nowego Sącza, od momentu gdy ruszyły prace rozbiórkowe przy moście heleńskim, każdego dnia śledzą, co dzieje się na wielkim placu budowy. Większość zadaje sobie jednak kluczowe pytanie: czy wykonawca odda nową przeprawę w terminie.

O tym, czy wykonawcy uda się dotrzymać przyjętego terminu, jak będzie wyglądał nowy most heleński i jaką będzie miał kolorystykę rozmawiamy z Grzegorzem Mirkiem, dyrektorem Miejskiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu, który z ramienia inwestora koordynuje te działania.     

Firma Banimex, która jest wykonawcą tego potężnego zadania wyburzyła płytę starego mostu heleńskiego i przygotowuje teren, przy stojących jeszcze filarach starej przeprawy, na przyjęcie pierwszych stalowych elementów nowego mostu. Ich transport odbędzie się nocą. Kiedy przyjadą do Nowego Sącza?
- Możemy się ich spodziewać orientacyjnie w trzecim tygodniu czerwca, a więc już niebawem.

Jak pan ocenia tempo prowadzonych prac?
- Postępują (odpukuje) dobrze i, oby tak dalej szły bez zakłóceń.

To ogromna inwestycja. Nie ma pan obaw, w związku z tym przedsięwzięciem?
- Naturalnie, bo trudno ich nie mieć, jeśli realizuje się tak gigantyczną inwestycję. Mostu nie buduje się przecież co roku. Osobiście obawiam się przede wszystkim warunków atmosferycznych. Jeśli pogoda zacznie szwankować, to może być różnie. Obawiam się przede wszystkim wahań Dunajca. Jest to górska rzeka i przy intensywnych opadach deszczu błyskawicznie przybiera.

W tej chwili Dunajec jest spokojny. Jednak dwa tygodnie temu rzeka się podniosła. Efekt był taki, że platformy zrobione z utwardzonego żwiru i kamienia, które wykonawca przygotował, aby mogły na nie wjechać maszyny wykorzystywane przy montażu podpór tymczasowych, praktycznie zostały zabrane. Wykonawca musiał odbudować.

Teraz już ciężkie maszyny pracują na tych platformach zrobionych w korycie rzeki...
- Naturalnie. Dzisiaj pracują tam m.in. koparki, a za chwilę w ich miejsce pojawią się ciężkie dźwigi.

Gdyby miał pan określić, na jakim etapie jest inwestycja to ...
- Obecnie zaczął się najbardziej newralgiczny etap tego gigantycznego zadania. Wykonawca buduje fundamenty i przyczółki nowego mostu. Jest to etap, kiedy może pojawić się sytuacja, że Dunajec może coś zamulić, a nawet zabrać. Jeden z przyczółków, mam tu na myśli ten od strony ruin zamku, będzie najbardziej narażony na wahania poziomu Dunajca. Kolejnym newralgicznym etapem inwestycji będzie ten, kiedy zacznie się stawianie zbrojenia pod konstrukcje przyczółków.

Niejednokrotnie, przy niesprzyjającej pogodzie w lipcu, Dunajec pokazywał swoje groźne oblicze. Z taką groźną sytuacją, na szczęście jednodniową, mieliśmy do czynienia, kiedy budowany był most w ciągu obwodnicy północnej. Wtedy także podniósł się Dunajec i zabrał część gotowych zbrojeń. Wierzę, że wykonawca jest na taką ewentualność przygotowany. Kierownictwo i pracownicy firmy zostali uczuleni na takie nieprzewidziane trudności. Wykonawca musi jak najszybciej zrobić zbrojenie i zabetonować filary, jak i przyczółki nowego mostu. Potem równie nerwowym momentem będzie przygotowywanie na placu budowy nowej konstrukcji mostu.

No właśnie, stalowa konstrukcja nowego mostu będzie umieszczana taką metodą na przygotowane podpory, jak to było w przypadku mostu na obwodnicy północnej?
- Technologia będzie inna. W przypadku mostu na obwodnicy północnej konstrukcja została nasunięta na przygotowane podpory. Tutaj cześć stalowych elementów, które przyjadą do Nowego Sącza zostanie montowana od razu na przygotowanych podporach tymczasowych. Najważniejsze, aby wykonano stalowy ruszt, który jest konstrukcją mostu, a potem do niego zostaną przytwierdzone pozostałe elementy: łuki i inne. Na końcu jest etap betonowania i położenia nawierzchni asfaltowej.

Kiedy wszystkie elementy nowego mostu dotrą do Nowego Sącza?
- Zakładam, że będzie to końcówka lipca.         

Nowa przeprawa będzie...
- Dwa razy szersza od rozebranej. Nowy most będzie miał cztery pasy ruchu. Oczywiście też chodnik dla pieszych, a po drugiej stronie mostu chodnik i ścieżkę rowerową. Zainstalowane zostanie też oświetlenie. Konstrukcja jest naprawdę solidna i nowoczesna.

Jaką przeprawa będzie miała kolorystykę?
-Utrzymana będzie w szarych tonacjach.

Wykonawca ma zakończyć budowę nowego mostu heleńskiego do końca tego roku. Jak pan sądzi, czy uda się dotrzymać tego terminu? Część mieszkańców ma co do tego ma wątpliwości.
- Zobaczymy, czy pogoda będzie nam sprzyjała. Konstrukcja mostu, jak i drogi dojazdowe do przeprawy oraz dwa nowoczesne ronda po obu jej stronach będą gotowe. Zobaczymy, czy wykonawca położy nawierzchnię. Zakładam teoretycznie, że w listopadzie może nadejść zima, a czasami, niestety już tak było. W takich warunkach ciężko jest kłaść żywicę i asfalt.

Dziękuję za rozmowę.

i.mich[email protected], Fot. IM.

Most heleński

Most heleński
Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu