Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 14 grudnia. Imieniny: Alfreda, Izydora, Zoriny
12/11/2018 - 10:15

Komendanta Piłsudskiego witał już nowy prezydent. Handzel w roli Sichrawy

Niech żyje Józef Piłsudski, niech żyje, niech żyje! - Okrzyki sądeczan przywitały dzisiaj komendanta wjeżdżającego do Miasteczka Galicyjskiego w Nowym Sączu w asyście swoich wiernych druhów - żołnierzy. Witały go tłumy sądeczan z biało-czerwonymi flagami.

W tym roku historyczna inscenizacja miała szczególny wydźwięk. Dzisiaj Polska i Nowy Sącz świętuje 100. rocznicę odzyskania niepodległości.

Komendant Józef Piłsudski wjechał po południu na swojej ukochanej Kasztance w asyście ułanów do Miasteczka Galicyjskiego. Był witany przez mieszkańców miasta i regionu.

Widowiskowa inscenizacja była gwoździem rodzinnego festynu patriotycznego odbywającego się w pięknej przestrzeni historycznej miasteczka. Patronat medialny nad imprezą sprawował portal Sądeczanin.info.

- W tym roku ta inscenizacja ma wyjątkowy charakter - mówi Robert Ślusarek, dyrektor Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu. - Wjazd, w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości nabiera szczególnego znaczenia. Komendant Józef Piłsudski wjeżdżał do Nowego Sącza 13 grudnia 1914 roku. Do historii przeszło, że komendant zmierzał do centrum miasta przez most na Dunajcu i wiadomo jest, że jego ukochana Kasztanka nie chciała przejść przez przeprawę, która w niektórych miejscach była dziurawa po bombardowaniu miasta. Kasztankę jakoś udało się przeprowadzić. Marszałek przeszedł przez most pieszo, a potem, na wysokości synagogi wsiadł na Kasztankę i, jak to wspomina w swoich dziennikach - "Moje ostatnie boje", zobaczył nieprzebrane tłumy na sądeckim rynku. Sądeczanie wiwatowali na jego cześć.

Tak też było i dzisiaj, w tym szczególnym dniu. Marszałek i jego kompani przejechali wolno na koniach wzdłuż tłumu wiwatujących sądeczan. Za marszałkiem jechał pułkownik Władysław Belina - Prażmowski, a za nimi ułani.

Marszałka w Miasteczku Galicyjskim powitali m.in. Ludomir Handzel - prezydent - elekt i burmistrz Roman Sichrawa. W postać marszałka wcielił się Edward Janur z Polskiego Towarzystwa Historycznego, który od kilku lat bierze udział w tej inscenizacji.

- W imieniu mieszkańców królewskiego miasta Nowego Sącza witamy serdecznie, wyrażamy radość - zwrócił się do Józefa Piłsudskiego Ludomir Handzel - prezydent - elekt. - Przekazujemy władzę nad Nowym Sączem panu komendantowi. Wiwat komendant!

Józef Piłsudski na dziedzińcu miasteczka dopił słynną szklankę mleka.

Przypomnijmy, że szklankę mleka w 1914 roku podała Józefowi Piłsudskiemu do śniadania Marysia, córka Stanisława Morawskiego, właściciela majątku w Marcinkowicach. Niestety, komendant nie wypił wtedy napoju do końca.

Warto zaznaczyć, że Nowy Sącz, jako pierwsze miasto w Polsce przyznało marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu tytuł Honorowego Obywatela Miasta.

W Miasteczku Galicyjskim panowała w niedzielę patriotyczna atmosfera. Kto dzisiaj przyjechał na festyn, z pewnością nie żałował. Mieszkańcy Nowego Sącza i nie tylko nie zawiedli. Do miasteczka docierali całymi rodzinami.

Na uczestników wydarzenia czekały stoiska z gadżetami i rękodziełem regionalnym, a także starociami.

Organizatorami festynu były Gościniec Galicyjski, Muzeum Okręgowe i Fundacja „Żyj Aktywnie”.

[email protected], fot. IM.

Tak Miasteczko Galicyjskie uczciło 100-lecie odzyskania niepodległości

Moc atrakcji czekała tych sądeczan, którzy w niedzielę 11 listopada wybrali się do Miasteczka Galicyjskiego.
Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu