Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 23 listopada. Imieniny: Adeli, Felicyty, Klemensa
przewiń w dół
Data Publikacji: 
08/11/2017 - 16:05

Kiedy inni idą do pracy, sądeccy emeryci mają czas na zwiedzanie [WIDEO]


Ci, którzy codziennie rano zrywają się do pracy, mogą im pozazdrościć. Oni, kiedy tylko przyjdzie im ochota, choćby w środku tygodnia, idą w sobie w góry. Lub korzystają z oferty wizyty studyjnej Klastra


Deszcz i gęsta mgła nie odstraszyła członków sądeckiego Klubu Szalonych Emerytów, którzy na trzy dni wyprawili się w góry w Beskid Śląski. W pierwszym dniu, mimo niesprzyjającej aury zaliczyli wjazd kolejką na szczyt Szyndzielni.

- W miarę, jak wagoniki kolejki wznosiły się w kierunku szczytu mgła stawała się coraz bardziej gęsta. Ponoć widoki z wieży są atrakcyjne - relacjonuje wyprawę Władysław Łoboz Również popołudniowy wyjazd kolejką kanapową na Dębowiec był dla nas wielką frajdą.

Po górskiej wyprawie był czas na wypoczynek i nocleg w sympatycznym hotelu. Zwłaszcza kolacja w regionalnym szałasie wszystkim przypadła do gustu.

W drugim dniu celem wyprawy był osiemnastowieczny zamek w Książu, którym Szaleni Emeryci byli zachwyceni.

- Byliśmy niedawno w zamku, końcem września, ale tym razem zobaczyliśmy część obiektu, która jest udostępniana tylko zorganizowanym grupom biznesowym, uczestnikom konferencji  i imprez prywatnych.

Podczas plenerowej wycieczki sądeczanie mieli też okazję zobaczyć piękną panoramę na cały kompleks zamkowy.

Trzeci dzień szalonym emerytom wypełniła wizyta w Centrum Kulturalno Rekreacyjnym  w Muzeum Wsi Mazowieckiej w  Sierpcu, który zajmuje powierzchnię ponad 60 ha.

 Na ekspozycję składają się: wieś rzędówka z 10 zagrodami, kościół, dworek, karczma i kuźnia. Zadbano nie tylko o wnętrza, ale również o otoczenie budynków – ogrody, pola, sady, pasieki oraz zwierzęta pasące się za miedzą - opisuje skansen Władysław Łobóz.   

- A potem ponad 500 km od domu to prawie cały dzień jazdy. Im bliżej Warszawy tym coraz bardzie wolna jazda. Zupełnie przypomina nam to Węgierską w godzinach szczytu.

Jm, fot. Klub Szalonych Emerytów

Szaleni Emeryci z Nowego Sącza nie marnują czasu na emeryturze

Ostatnio na trzy dni wyprawili się w Beskid Śląski, korzystając z oferty
https://www.sadeczanin.info/rozmaitosci/listopadowy-miesiecznik-sadeczanin-juz-w-sklepach-i-kioskach




Komentarze Facebook