Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 20 sierpnia. Imieniny: Bernarda, Sabiny, Samuela
przewiń w dół
Data Publikacji: 
16/06/2017 - 07:00

Jakie tajemnice skrywa Góra Zyndrama w Maszkowicach?


To już prawdziwy najazd na Sądecczyznę? Nie tylko na zamku w Rytrze w wakacje zjawią się archeolodzy. Ekipa naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego wraca na Górę Zyndrama w Maszkowicach, żeby dalej odkrywać tajemnice pradawnej osady sprzed trzech tysięcy lat.

Pierwszych odkryć na Górze Zyndrama naukowcy dokonali w sierpniu 2015 roku. Początkowo, archeolodzy byli przekonani, że znajdująca się tam osada pochodzi z czasów przed Chrystusem. Wyniki badań były zaskakujące.  Do tej pory za najstarsze kamienne obiekty architektoniczne w tej części Europy uchodziły głównie kościoły z dziesiątego wieku. Wykopaliska z Maszkowic okazały się od nich starsze o blisko 3 tys. lat.

Pochodzący z epoki brązu gród powstał najprawdopodobniej ok. 1750 r. p. n.e i pełnił funkcję warowni obronnej, zamieszkiwanej przez członków cywilizacji, która przybyła tutaj z terenu dzisiejszych Węgier.

Przeczytaj też Za 2 mln dokopią się do śladów średniowiecza na ryterskim zamku?

-  Kamienna architektura obronna z najstarszej fazy stanowiska archeologicznego na Górze Zyndrama jest unikatowa w skali Europy - wyjaśniał kierujący badaniami dr Marcin Przybyła z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Naukowiec zwrócił uwagę, że w Maszkowicach mamy do czynienia z powieleniem pewnego schematu. Ludzie, którzy wznosili fortecę mieli prawdopodobnie do czynienia z podobną budowlą lub przynajmniej taką widzieli.

Przeczytaj też Skrzyżują ruiny zamku w Rożnowie z nowoczesną kubaturą. Co z tego będzie?

Na świecie jest znanych tylko kilka podobnych konstrukcji – trzy stanowiska w Alpach na pograniczu Szwajcarii i północnych Włoch, kilka stanowisk w południowych Włoszech, zwłaszcza w miejscowości Roca i kilka punktów na wybrzeżu adriatyckim oraz w górach Bośni. Świadczy to o związku osadników z ludźmi żyjącymi tysiące kilometrów od Polski.

Jak dotąd archeologom udało się odsłonić połowę murów osady. Wśród licznych znalezisk była miedzy innymi ceramika. Wszystkie zbiory naukowcy szczegółowo opisali i skatalogowali. Teraz liczą na to, że podczas badań prowadzonych na przełomie lipca i sierpnia przy północnej części grodu, uda się odsłonić kolejny fragment osady.

(ami). fot. archiwum sądeczanin.info





Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin sierpień 2017