Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 25 września. Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa
12/09/2018 - 12:55

Co Sądeczanie myślą o nocnym zakazie sprzedaży alkoholu?

Zdania są zgodne. Nocna prohibicja nic nie da, jeśli ktoś będzie chciał się napić i tak to zrobi.

W Nowym Sączu obowiązywać będzie nocne ograniczenie dostępu do alkoholu. Oznacza to, że w Nowym Sączu (najwcześniej od połowy października) nie będzie możliwości kupienia alkoholu między godziną 22 a 6. Co myślą o tym mieszkańcy Nowego Sącza?

-Według mnie zakaz sprzedaży alkoholu w nocy nic nie da. Jeśli ktoś będzie chciał kupić alkohol to i tak go zdobędzie. Na pewno w żaden sposób nie ograniczy to też nocnych libacji alkoholowych, ponieważ w nocy i tak wiele ludzi może pójść do różnych pubów i tam spożyć alkohol. – mówi redaktorce Sądeczanina Katarzyna Oracz.

-Wydaje mi się, że jest to decyzja na minus. Wszystko, co nas ogranicza zazwyczaj nie jest uważane za coś pozytywnego. Wątpię, czy ta uchwała coś zmieni. Często ludzie wracają z jakichś imprez i po drodze chcą kupić jakieś piwo, teraz nie będą mieli takiej możliwości. Jeśli ktoś będzie chciał upić się wieczorem, to po prostu zrobi zapasy wcześniej. Myślę, że mimo wszystko w Nowym Sączu nie ma jakichś większych nocnych libacji, wystarczy przejechać się wieczorem do innych miast. Wydaje mi się, że Nowy Sącz jest raczej spokojnym miejscem i opowiadanie o tym, że nocna sprzedaż alkoholu powoduje jakieś rozróby, jest moim zdaniem dziwnym wymysłem ludzi, którzy nie wychodzą z domu i nie wiedzą co się dzieje w mieście. – mówi Łukasz Citak.

Myślę, że nocny zakaz sprzedaży alkoholu nic nie da. Ja sama nie spożywam alkoholu ale wiem, że jeśli ktoś będzie chciał wieczorem napić się piwa czy wódki to po prostu kupi alkohol wcześniej. Libacje jak były, tak będą dalej. Ten zakaz nic nie zmieni.– mówi pani Maria.

-Ten zakaz nic nie da. Studiowałam socjologię i zajmowałam się uzależnieniami, to jest ze sobą powiązane. Jak będzie zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach, to będzie kwitło podziemie, jak w filmie „Pół żartem pół serio”. Tam też była prohibicja, był oficjalny zakaz sprzedaży alkoholu więc handel rozwijał się „pod ziemią”. Zakazy nic nie dadzą. Może być tylko gorzej, bo może zacząć się ściąganie alkoholu z zachodu bez akcyzy i spowoduje to pokątną sprzedaż alkoholu. – mówi pani Małgorzata.

[email protected] , Fot. KK

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.

Na zewnątrz coraz chłodniej. Jak oszczędnie palić w piecu i w dodatku tak, by spalać większość szkodliwych substancji? Radzi mistrz kominiarski Tomasz Szołdrowski






Dziękujemy za przesłanie błędu