Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 24 września. Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny
przewiń w dół
Data Publikacji: 
09/09/2017 - 09:05

Biegacz dla biegaczy: Jacek „Mezo” Mejer na scenie Festiwalu Biegowego w Krynicy


Kto był, widział, słyszał i bawił się doskonale. Największą gwiazdą piątkowej, festiwalowej sceny, był Jacek „Mezo” Mejer, artysta i biegacz, który wieczorem dał koncert w Krynicy wraz z Ewą Jach. Dzięki swojej ostatniej płycie „Życiówka”, której połowę stanowią utwory o tematyce biegowej, zdobył szczególną popularność wśród biegaczy. Okazali to, licznie stawiając się pod sceną.

Koncert rozpoczął się od biegowych przebojów, tytułowej „Życiówki” oraz pochodzącej jeszcze z poprzedniej płyty „Muzyki, sportu, motywacji”. Takie teksty, jak „ledwo oddycham, lekko utykam, ale wciąż walczę, bo mam w sobie muzykę, sport i motywację”, „na ostatnich kilometrach w głowie tylko walka”, czy „jeszcze tylko końcówka, trzysta, dwieście, stówka, życiówka!”, są na pewno bliskie każdemu biegaczowi. Nic dziwnego, że zostały chóralnie wykrzyczane przez publiczność.

Dalszą część koncertu wypełniły nie mniej znane hity Jacka i Ewy, takie jak min. „Sacrum”, „Ważne”, czy „Kryzys”. Na zakończenie oboje brawurowo wykonali utwór „Aniele”, zachęcając publiczność do wspólnej zabawy.

Wbrew zapowiedziom, Mezo, niestety nie pobiegnie Życiowej Dziesiątki, ponieważ nie pozwala mu na to napięta trasa koncertowa. Myślał o udziale w biegu na 15 km, lecz posłuchał zaleceń swojego trenera Marcina Fehlaua, który odradził mu ten start ze względu na zbyt pagórkowatą trasę. Jacek bardzo poważnie traktuje przygotowania do listopadowego maratonu w hiszpańskiej Walencji, gdzie zamierza oczywiście pobić tytułową życiówkę. Trzymamy kciuki! (WT)

Iron Run w Krynicy (8-10.9.2017)

Galeria Zdjęć

wrześniowy miesięcznik




Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin sierpień 2017