Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 22 lipca. Imieniny: Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca
12/07/2018 - 14:25

Austria: Nawet za 3 kilometry za dużo na liczniku już zapłacisz mandat

Po Słowacji i Węgrzech czas zajrzeć do taryfikatora mandatów w Austrii. Tu Sądeczanie równie chętnie wypoczywają co pracują. I już na wstępie uprzedzamy – w Austrii cały czas trzeba kontrolować nogę na gazie, bo takiej tolerancji przy przekroczeniu prędkości jak w Polsce tu nie uświadczymy.

Przy jeździe do 100 km na godzinę – mandat dostaniemy już wtedy, gdy "suszarka" pokaże, że jedziemy o pięć kilometrów za dużo. Przy pomiarze laserowym – tak, tak – ta tolerancja spada nawet do 3 km na godzinę. W Polsce – 10 km.

Przy prędkości wyższej niż 100 km pułapy wynoszą kolejno – 5 km a przy odczycie laserowym – 3 procent.

I teraz najważniejsze, czyli wysokość mandatów. W Austrii za zbyt szybka jazdę zapłacimy od 70 do 2 tys. 180 euro. A dziś kurs tej waluty to aż 4,33 zł.

Zobacz też: Taryfikator mandatów na Węgrzech. "Bratanki" też ostro kroją

Gradacja kar jest bardzo szczegółowa. Gdy pojedziemy za szybko na terenie zabudowanym, to gdy przekroczymy dopuszczalną prędkość o 20 km – zapłacimy od 30 do 60 euro. Gdy licznik wskaże za dużo o 30 km na godzinę – od 56 do 72 euro. Za przekroczenie prędkości do 40 km/h już od 70 do 160 euro. Ale już gdy pojedziemy o więcej niż 40 km za dużo kara wzrośnie nawet do 140 euro wzwyż a na domiar wszystkiego możemy też całkowicie stracić prawo do prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Jeśli przekroczymy prędkość na terenie niezabudowanym lub autostradzie to widełki w taryfikatorze są bardzo podobne z ta różnicą, że odebranie prawa jazdy będzie nam groziło za przekroczenie prędkości o ponad 50 kilometrów na godzinę.

Austriacy są również bardzo rygorystyczni przy sprawdzaniu stanu technicznego pojazdów – za niespełnienie obowiązujących tam wymogów mogą nam odebrać kartę pojazdu, którą zwrócą dopiero wtedy gdy stawimy się u nich po likwidacji wszystkich wskazanych usterek.

Zobacz też: Zobacz taryfikator mandatów na Słowacji. Kroją tu od 50 do tysiąca euro!

Co ciekawe – gdy w Austrii przydarzy nam się kolizja w czasie zimy a nie będziemy mieli opon zimowych, to właśnie my będziemy obarczeniu odpowiedzialnością niezależnie od okoliczności.

Ale wróćmy do wykroczeń – za przejechanie na czerwonym świetle zapłacimy 70 euro, za jazdę bez pasów nawet 35 euro, gdy zostaniemy przyłapani na rozmowie przez telefon aż 50 euro.

Przypomnijmy też, że choć Austriacy przyjęli tolerancję w sprawie spożycia alkoholu – limit to 05, promila we krwi – to jazdę pod wpływem alkoholu zapłacimy od 300 euro w górę.

Za brak opłaty parkingowej też są nieliche kary, bo wynoszą od 36 euro.

Jeszcze jedna rzecz – za brak winiety w Austrii zapłacimy nawet 3 tysiące euro a już za źle naklejoną naklejkę 20 euro. Gdy z kolei wykpimy się niewłaściwą winietą, może nas to kosztować aż 120 euro.

ES [email protected] Fot.: By Piotr Matyja - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=9621173

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.





Dziękujemy za przesłanie błędu