Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 20 listopada. Imieniny: Anatola, Edyty, Rafała
przewiń w dół
Data Publikacji: 
12/10/2017 - 14:40

65 lat tradycji i smaku, dziś Gastronom obchodził jubileusz


Gastronom, jak mawiają nowosądeczanie na tę szkołę, skończył właśnie już 65 lat. Z tej okazji przygotowano uroczysty jubileusz, który rozpoczął się mszą świętą w kościele na Starym Cmentarzu, a kolejna część odbyła się już w sali gimnastycznej.

Zaproszonych gości, zróżnicowanych pod względem wieku przywitała dyrektor Zespołu Szkół numer 1.

- Nie można zapominać o przeszłości. Wiele pokoleń tworzyło historię szkoły, czyli w potocznym języku mieszkańców Gastronoma. Nasze dzieje, to dzieje miasta i to nie tylko dlatego, że mamy absolwenta prezydenta. Wychowało i wykształciło się tutaj, w zasadniczej szkole zawodowej, technikum i liceum wielu wspaniałych ludzi. Zespół Szkół numer 1 wrósł w pejzaż nowosądecki, nauki tutaj pobierały kolejne pokolenia rodzin. Jest taka z nami dzisiaj na sali, bo babcia, mama i wnuczka skończyły kolejno naszą szkolę - mówiła Barbara Świętoń.

- To miejsce gdzie zawierało się przyjaźnie, miłości, a także przeżywało sukcesy i porażki. 65 lat to okazja, aby ożywić historie oraz wspomnienia. Należy przypomnieć sylwetki ludzi, których już z nami nie ma. Byli dyrektorowie, wicedyrektorowie, nauczyciele i pracownicy. Ich już nie ma, ale pozostają na kartach historii tej szkoły. Dzisiejszy jubileusz to okazja, do zaprezentowania co się wydarzyło przez te lata. Zapraszam więc w sentymentalną podróż - dodała 

Kilka słów powiedział również absolwent Gastronoma, a dzisiaj prezydent miasta.

- Bardzo mi miło uczestniczyć, być tutaj po wielu latach. Kiedy rozpoczynałem naukę, szkoła obchodziła jubileusz 25-lecia, czas niezwykle szybko biegnie. Myśląc o szkole podstawowej niewiele pamiętam, ale gastronom znakomicie, w zasadzie wszystko. Mam przed oczami twarze ludzi których znałem, spotkałem. Koleżanki i kolegów, a przede wszystkim nauczycieli. Nie mieli oni ze mną łatwo, czasami problemy były, ale chyba wyszło mi to na dobre - wspominał Ryszard Nowak

- Miło wspominam szkolne czasy. Cieszę się, że tak wybrałem i to był dobry wybór. Mój syn również skończył gastronoma, więc to już drugie pokolenie, a jak będzie wnuk… zobaczymy. Ta szkoła jest miastu potrzebna, nasz region wymaga wielu fachowców w zakresie gastronomii - tymi słowami prezydent zakończył wystąpienie.

Michał Śmierciak ([email protected])

https://www.sadeczanin.info/rozmaitosci/listopadowy-miesiecznik-sadeczanin-juz-w-sklepach-i-kioskach




Komentarze Facebook