Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 19 grudnia. Imieniny: Beniaminy, Dariusza, Gabrieli
08/03/2018 - 14:05

Trzeba dźwigać dzieci i ich wózki inwalidzkie po schodach! Tak dalej być nie może

Z roku na rok w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Nowym Sączu przybywa dzieci, które mogą się poruszać jedynie na wózkach inwalidzkich. Szkoła potrzebuje wsparcia, by wybudować specjalną rampę, podjazd między dwoma budynkami wchodzącymi w skład placówki.

Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy przy ulicy Broniewskiego w Nowym Sączu składa się z dwóch budynków. Przemieszczać między nimi można się jedynie schodami, których nijak nie można wyposażyć w pochylnię.

Żeby dzieci, które poruszają się jedynie na wózkach inwalidzkich, a których z roku na rok w placówce przybywa, mogły korzystać z sali multimedialnej, biblioteki czy choćby sali gimnastycznej opiekunowie muszą je na rękach przenosić po schodach, by potem w ten sam sposób przenieść ich wózki. Jak to wygląda, ile osób angażuje i jakie stwarza trudności, nie trzeba chyba nikomu wyjaśniać.

Zobacz też: Nowy Sącz: Czy dzieci niepełnosprawne mogą się bawić jak ich zdrowi rówieśnicy?

Jedynym rozwiązaniem jest budowa osobnego ciągu komunikacyjnego, osobnej rampy/pochylni, która wymagać będzie stosownego fundamentu i całej infrastruktury. Nie będzie to tanie przedsięwzięcie. Jak wyjaśnia dyrektor placówki Grzegorz Rams szkoła chciała pozyskać środki z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Wniosek przepadł z kretesem, bo szkoła nie przedstawiła projektu budowlanego. Dlaczego? Bo przygotowanie projektu, to nie sprawa szkoły.

I choć Urząd Miasta chce wesprzeć szkołę przygotowując projekt, to nadal nie wiadomo, czy uda się zabezpieczyć środki na realizację inwestycji.

Zobacz też: Piwniczna-Zdrój: Niepełnosprawni już tak długo czekają na swój „drugi dom”. Możesz pomóc!!!

Radny Grzegorz Fecko złożył interpelację na sesji. Odpowiedź była krótka: Wydział Inwestycji i Remontów rozważy możliwość wykonania pochylni... I choć dyrektor Grzegorz Rams jest pewny, że miasto na pewno „coś wymyśli”, to nie ukrywa, że pomoc z zewnątrz mogłaby cały proces budowy przyspieszyć. Szczegóły w materiale filmowym.

Ale na tym nie koniec potrzeb niepełnosprawnych wychowanków placówki. Szkoła chce im zorganizować, przede wszystkim tym zupełnie przykutym do wózka lub łóżka, dodatkowe zajęcia w wakacje. – Część tych dzieci, bez naszej pomocy, po prostu przez całe lato nie wyjdzie z domu – mówi bez owijania dyrektor.

By pomysł zrealizować szkoła potrzebuje 20 tysięcy złotych na zatrudnienie w wakacje odpowiednio wykwalifikowanych nauczycieli. Niby nie jest to wiele, ale tak wiele może zmienić.

Wszystkich, którym nie jest obcy i obojętny los już i tak ciężko poszkodowanych przez los dzieci gorąco prosimy o wsparcie. Liczy się – naprawdę- każda, ale to każda złotówka. Możecie ją Państwo wygospodarować z 1 procenta podatku, albo wpłacić bezpośrednio na konto Stowarzyszenia „Tęcza” przy Specjalnym Ośrodku Szkolno Wychowawczym w nowym Sączu.

ES [email protected] Film: Krzysztof Stachura Fot.; z interpelacji Grzegorza Fecki

SOSW - pochylnia potrzebna od zaraz

Fot.: z interpelacji radnego Grzegorza Fecko
Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.
Jarosław Wasiluk, komendant Straży Miejskiej w Nowym Sączu mówi o swych zamierzeniach. Będą drony i ekopatrole






Dziękujemy za przesłanie błędu