Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 24 czerwca. Imieniny: Danuty, Jana, Janiny
przewiń w dół
Data Publikacji: 
19/06/2017 - 16:50

Burmistrz chodzi bez kamizelki kuloodpornej chociaż Krynica rozkopana na dobre


18 czerwca przjechaliśmy z naszym operatorem przez Krynicę. Remont drogi wojewódzkiej 971 trwa w najlepsze a korków nie widać. Jak to się udaje?


- Bardzo się cieszę, że państwo byli i naocznie to stwierdzili, bo ja mogę być nieobiektywny - mówi na wstępie burmistrz Dariusz Reśko.

- Po pierwszym miesiącu prac, jestem bardzo zadowolony. Na początku bardzo się obawiałem i mówiłem, że pewnie przyda mi się kamizelka kuloodporna. Okazało się jednak - po pierwsze - że mieszkańcy są bardzo wyrozumiali, za co im bardzo, bardzo dziękuję, a po drugie, że pomysł wykonawcy na ręczne kierowanie ruchem za dnia rzeczywiście się sprawdził. Ta elastyczność jest naprawdę najlepszym sposobem na zapobieżenie korkom. Pracownicy wykonawcy robią to bardzo skutecznie i przede wszystkim z głową.

Zobacz też: Paraliż komunikacyjny w Krynicy dopiero po majówce

- Kolejna ważna rzecz. Mamy cotygodniowe telekonferencje z wykonawcą i na razie nie ma żadnych opóźnień, chociaż wykonawca już musiał się zmierzyć z kilkoma niespodziankami. A to natknął się na sieć, której nie było wcale na mapach, a to okazało się, że jest skała, którą trzeba było skuwać niemal przez dwa dni - wyjaśnia burmistrz, który nie ukrywa, że jego największy niepokój zawsze wzbudza sygnał karetki, bo kierowcy nie mają jak zjechać na pobocze a przecież w takim wypadku chodzi o życie. Na szczęście, przynajmniej na razie, nie było żadnej kryzysowej sytuacji, której karetka rzeczywiście zostałaby przyblokowana.

Zobacz też: Krynica rozkopana. Dziś startuje potężna przebudowa dróg

- Ruch siłą rzeczy musi być utrudniony, ale udało nam się uruchomić drogi obarczające na przykład ulicą Słoneczną można jeździć w obie strony. Mieszkańcy korzystają też z Krótkiej, z Reja, z Kraszewskiego, Halnej – zaznacza samorządowiec.

Burmistrz nie kryje, że na podejście mieszkańców wpływa też widoczne zaangażowanie wykonawcy jeśli chodzi o ilość pracowników i sprzętu, które nie stoją, tylko rzeczywiście pracują pełną parą od rana do późnych godzin popołudniowych, ale prawdziwym sprawdzianem dla wszystkich będzie sezon wakacyjny.

ES [email protected] Film: Krzysztof Stachura


czerwcowy miesięcznik Sądeczanin




Komentarze Facebook