Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 29 kwietnia. Imieniny: Hugona, Piotra, Roberty
przewiń w dół
Data Publikacji: 
17/03/2017 - 17:20

Rozdrapali sadzonki! Wszystko rozegrało się w 5 minut


Akcja miała trwać dwie godziny, tymczasem po pięciu minutach nie było śladu po sadzonkach. Dziś na sądeckim Rynku poseł Jan Duda i prezydent Ryszard Nowak mieli rozdawać sadzonki drzew i krzewów w ramach akcji „Żyj w zieleni”.

Wszystko rozegrało się błyskawicznie. Poseł Duda był na miejscu, ale zanim prezydent Nowak zszedł z gabinetu na pierwszym piętrze pod  ratusz - po sadzonkach nie było już śladu. 

Sądeczanie „rozdrapali” sadzonki drzew iglastych i liściastych oraz różnych krzewów. Po sadzonki wyciągali ręce starzy i młodzi, kobiety i mężczyźni, całe rodziny. Na Rynku zjawił się m.in. w  komplecie zarząd osiedla Przetakówka na czele z przewodniczącym Stanisławem Słabym.   

Działacze osiedlowi sprytnie podzielili siły i udało im się zdobyć kilkanaście sadzonek.

- Obsadzimy nimi nowy stadion KS „Przetakówka” nad Łubinką, bo tam na razie nic nie rośnie –  ciszył się Stanisław Słaby z kolegami.

Na Rynku rozłożyło swoje stoisko  także Nadleśnictwo Stary Sącz. Leśnicy rozdawali sadzonki i ulotki, promujące ścieżki przyrodnicze w Beskidzie Sądeckim.

Poseł Duda zadawał szyku w przebraniu kowboja z Dzikiego Zachodu. Tłumaczył "Sądeczaninowi", że akcja „Żyj w zieleni” nie jest bynajmniej wielkopostną pokutą za tzw. Lex Szyszko, czyli nowelizację ustawy o ochronie przyrody, zezwalającą na wycinkę drzew bez zgody urzędników, w czym parlamentarzysta z Rdziostowa też maczał palce. 

Zdaniem opozycji, w wyniku liberalizacji przepisów o wycince drzew  Polska…  znalazła się trocinach, w całym  kraju, od Bałtyku po Tatry słychać warkot pił spalinowych.  

- Rozdawaliśmy sadzonki, bo jest wiosna i przyroda budzi się do życia, bez przesady z tą „masakrą drzew”. Nareszcie właściciel, a nie urzędnik, sam decyduje, co ma rosnąć na  jego działce  – mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości.Na sądeckim Rynku ni zabrakło dzisiaj także pani posłowej, Małgorzaty Dudy, szefowej nowosądeckiej delegatury Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, z wykształcenia i upodobań "ekolożki", która przed laty  doprowadziła do ustanowienia na Małpiej Wyspie na Jeziorze Rożnowskim rezerwatu dzikiego ptactwa. 

Przeczytaj też: Poseł Jan Duda: Będę rozdawał sadzonki

(s). fot. własne     

Poseł Jan Duda rozdawał sadzonki





Komentarze Facebook