Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 21 listopada. Imieniny: Janusza, Marii, Reginy
przewiń w dół
Data Publikacji: 
20/10/2017 - 15:25

Piwniczna-Zdrój: Precedensowy wyrok? Burmistrzowie muszą mieć „grubą skórę” a radna ma prawo spuszczać im słowne cięgi [WIDEO]


Zapadł – na razie nieprawomocny – wyrok w sprawie z powództwa burmistrzów Piwnicznej przeciwko radnej Kazimierze Sikorskiej. Zbigniew Janeczek i Mariusz Lis zarzucili radnej, że ta używa w stosunku do nich „mowy nienawiści”, podważa ich wiarygodność i tym samym narusza ich dobre imię. Kazimiera Sikorska twierdzi z kolei, że jedynie pyta i dzieli się swoimi wątpliwościami a sąd uznał, że ma do tego pełne prawo i zastrzegł, że burmistrzowie muszą mieć „grubą skórę”.


Sprawa ma swój początek jeszcze w 2015 roku. Radna Kazimiera Sikorska opublikowała na łamach miesięcznika „Znad Popradu” artykuł „Zaszczyt nakłada ciężar”, w którym odniosła się do zarzutów burmistrza – te padły nawet na sesji – że używa „mowy nienawiści”. Zastrzegła, że zadała jedynie głośno pytania, które jako radna miało prawo zadać.

Zobacz też: Piwniczanie boją się Wszystkich Świętych

Chodziło m.in. o decyzje burmistrza o wycince 50 kubików drzewa z lasów gminnych, organizację dożynek, wedle radnej zbyt drogich jak na możliwości piwniczańskiego samorządu. Radna miała tez poważne wątpliwości, co do zatrudnienia przez burmistrza nowej kancelarii prawnej do obsługi gminy. Koszt poprzedniej był o... 300 procent niższy. Obecnej kancelarii gmina płaci niemal 120 tysięcy rocznie.

Ostatecznie radna została pozwana przez burmistrza i jego zastępcę do sądu o naruszenie dóbr osobistych. Panowie żądali zadośćuczynienia w wys. 20 tysięcy zł i przeprosin na łamach wspomnianego wyżej  czasopisma „Znad Popradu”.

Sąd jednak nie podzielił oburzenia i racji samorządowców i orzekł, że taka rola i prawo radnej: patrzeć władzy na ręce. Dodatkowo sędzia zaznaczył, że samorządowcy muszą mieć „grubą skórę” i ciągle pamiętać o tym, że działają dla społeczeństwa.

Obaj pełnią jedynie rolę organu wykonawczego, organem decyzyjnym i nadzorującym jest właśnie rada. W ślad za decyzją sądu burmistrzowie muszą też solidarnie pokryć koszty adwokata, którego wynajęła Sikorska na potrzeby procesu.

Zobacz też: Piwniczna-Zdrój: Koniec z tragediami w wąskim gardle przy kościele!

Jak Kazimiera Sikorska podsumowuje całą sprawę? Obejrzyjcie materiał filmowy. Dodajmy też, że Kazimiera Sikorska jest radną już trzecią kadencję a w samorządzie działa od 20 lat m.in. jako przewodnicząca zarządu osiedla Witkowskie.

Na dzisiejszej (20 października) sesji na temat procesu i wyroku chciała zabrać głos Marzena Drzewińska, prezes Towarzystwa Rozwoju Piwnicznej, ale natychmiast została uciszona argumentami, że to była sprawa … prywatna. Jak działaczka zapatruje się na konflikt na linii radna – burmistrzowie i nieprawomocny wyrok? Otóż ma poważne zastrzeżenia, czy to cokolwiek zmieni. Zobaczcie sami.

Burmistrz Zbigniew Janeczek nie chciał się wypowiadać przed kamerą. Odesłał nas do reprezentującego go prawnika Mariana Bieńka. – Czy burmistrzowie będą się odwoływać od wyroku – zapytaliśmy tego ostatniego. – Z tą decyzją będziemy czekać do uzyskania pisemnego uzasadnienia wyroku – wyjaśnił zwięźle Bieniek zastrzegając, że do ostatecznego zakończenia sprawy ani on, ani burmistrzowie sprawy komentować nie będą.

Prawnik nie chciał się jednak odnieść do wątpliwości części mieszkańców gminy, którym niezręczny wydaje się fakt, że ta sama kancelaria, która opłacana jest przez Urząd Gminy i formalnie ją obsługuje jednocześnie reprezentuje burmistrzów w sprawie cywilnej, z powództwa prywatnego.

ES [email protected] Film: Krzysztof Stachura

https://www.sadeczanin.info/rozmaitosci/listopadowy-miesiecznik-sadeczanin-juz-w-sklepach-i-kioskach




Komentarze Facebook