Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 25 września. Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa
11/08/2018 - 14:15

Kolejna tragedia.Samochód zderzył się z ciężarówką.Zginęli młodzi ludzie [WIDEO]

Samochód osobowy, którym podróżowali młodzi ludzie zderzył się z ciężarówką, którą jechał mieszkaniec Starego Sącza. Niestety dwie osoby zginęły na miejscu, a trzecia walczy o życie w szpitalu. Droga jest całkowicie zablokowana.

Dzisiaj rano kilka minut przed godziną 7 na drodze krajowej nr 94 w Bochni doszło do tragicznego wypadku. Opel Astra zderzył się czołowo z samochodem ciężarowym przewożącym bydło. Samochód osobowy jechał w kierunku Krakowa, a ciężarówka w stronę Tarnowa. Na skutek zderzenia, Opel został rozerwany na części, a ciężarówka wjechała w ekran akustyczny i zatrzymała się na ogrodzeniu prywatnej posesji.

Jak udało nam się dowiedzieć, osobówką podróżowały trzy młode osoby. Niestety na miejscu zginęła 19-letnia kobieta oraz 20-letni chłopak. 21- letni kierowca był reanimowany. Na szczęście odzyskał funkcje życiowe i został przewieziony do szpitala. Jego stan jest bardzo ciężki. Młodzi ludzie to mieszkańcy Bochni.

Zobacz też Wypadek w Łęce: kierowca cysterny usłyszał zarzuty. Grozi mu 8 lat więzienia

Ciężarówką podróżowały dwie osoby. Kierowca to 37 – letni mieszkaniec Starego Sącza. Mężczyzna przewoził 16 sztuk bydła. Zarówno on, jak i pasażer zostali przewiezieni do szpitala. Na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Droga jest całkowicie zablokowana. Policjanci wyznaczyli objazdy. Na miejsce wypadku przyjechał również weterynarz, który przebadał zwierzęta. Bydło zostanie przetransportowane samochodami zastępczymi.

Policjanci wspólnie z prokuratorem będą wyjaśniać, jak doszło do tego dramatycznego wypadku. Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobnie kierowca osobówki zjechał na przeciwny pas jezdni i zderzył się z ciężarówką.


RG [email protected], Fot. KWP Kraków

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.

Na zewnątrz coraz chłodniej. Jak oszczędnie palić w piecu i w dodatku tak, by spalać większość szkodliwych substancji? Radzi mistrz kominiarski Tomasz Szołdrowski






Dziękujemy za przesłanie błędu