Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 22 września. Imieniny: Maury, Milany, Tomasza
przewiń w dół
Data Publikacji: 
03/04/2017 - 15:40

Czego szef NIK nie miał odwagi powiedzieć Sądeczaninowi.Info?


Efektywność realizowanych zadań, oszczędność, gospodarność i rzetelność, to według szefa Najwyższej Izby Kontroli atuty samorządów. Administracja lokalna bije pod tym względem na głowę administracje rządową. Dlaczego samorządy, które trafiły pod lupę NIK są lepsze? Bo łatwiejsza jest społeczna kontrola.

- Kiedy przyglądamy się jak te same zadania, albo bardzo podobne, realizuje rząd czy samorząd, to nie ma żadnej wątpliwości, że administracja samorządowa, władza, która jest bliżej ludzi, jest również efektywniejsza i tańsza - mówił w rozmowie z Sądeczaninem Info podczas Europejskiego Kongresu Samorządów prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski.

Przeczytaj też Tam gdzie jest Korwin-Mikke, tam jest zadyma. Kogo obraził na Forum Samorządów?

Wyniki kontrolerów NIK, którzy systematycznie biorą pod lupę administrację rządową i samorządową zdecydowanie wypadają na korzyść władz lokalnych - podkreśla Kwiatkowski.

Przeczytaj też Władysław Kosiniak-Kamysz: PiS odbiera samodzielność samorządom

- Za te same pieniądze samorządom udaje się zrealizować więcej zadań niż administracji rządowej. Nie mam takiej odwagi, żeby powiedzieć, jak czasami się mówiło, że jedna złotówka wydana w rządzie to cztery złote w samorządzie, za to mogę powiedzieć ogólnie, że wnioski z kontroli NIK są jednoznaczne i że efektywność realizowanych zadań, oszczędność, gospodarność, rzetelność jest niewątpliwie atutem władzy samorządowej - mówi szef NIK. Temu niewątpliwie służy bliższa kontrola społeczna - zauważa Kwiatkowski. 

(ami). fot.K.S


wrześniowy miesięcznik




Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin sierpień 2017